300 tysięcy Polaków i Polek chciałoby założyć policyjny mundur – wynika z informacji DGP. Taka liczba kandydatów jest zarejestrowana w systemie informatycznym do zarządzania pionem kadr w policji.
Jednak szansę, aby naprawdę nosić mundur, będzie miało niespełna 2 proc. z grona kandydatów. – Limit przyjęć na ten rok to 5560 osób – informuje rzecznik prasowy komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Tylko w ubiegłym roku procedurze rekrutacji poddało się 45 tysięcy osób, spośród których pozytywnie zakończyło ją około 6 tysięcy. Ale do szkół policyjnych trafiło niemal o tysiąc mniej. Ci, którzy odpadli, będą mieć szansę w tym roku. O ile nie przeterminuje się test psychologiczny, który jest ważny zaledwie przez rok. Wszyscy, którzy rozpoczęli służbę kandydacką przed początkiem 2013 r., jeszcze się załapali na stary system emerytalny. To oznacza, że będą mieć prawo do przejścia na emeryturę już po 15 latach służby. – Nie sądzę, by zmiana systemu emerytalnego wpłynęła na zmniejszenie liczby chętnych. Dziś stabilizacja, pewność zatrudnienia to unikalne wartości, a takie daje służba – mówi jeden z oficerów zajmujących się kadrami.
Jak nas poinformowała oficjalnie Komenda Główna Policji, 300 tysięcy kobiet i mężczyzn zarejestrowanych od 2005 r. do dzisiaj w systemie informatycznym policji to trzy razy więcej niż liczy cała służba. Podobnie rekordowo wielu jest kandydatów do pracy w innych formacjach mundurowych. Na jedno wolne miejsce w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest około 80 aplikacji. – Staramy się sami wybierać osoby o poszukiwanych przez nas umiejętnościach. Trochę inaczej niż to jest w policji, gdzie procedura jest dokładniej określona w prawie – tłumaczy nam doświadczony oficer służb specjalnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.