Dyplom to za mało, żeby zdobyć pracę. Co teraz się liczy?

autor: Mira Suchodolska15.02.2013, 07:19; Aktualizacja: 15.02.2013, 10:11
Jeśli pracodawca ma dwóch kandydatów, wybierze tego, który mówi lepszą polszczyzną, wie, do kogo wyciągnąć rękę, a kiedy poczekać, nawet jeśli jest on słabszy.

Jeśli pracodawca ma dwóch kandydatów, wybierze tego, który mówi lepszą polszczyzną, wie, do kogo wyciągnąć rękę, a kiedy poczekać, nawet jeśli jest on słabszy.źródło: ShutterStock

Dyplomy, kursy, staże, języki – to już za mało, żeby zdobyć dobrą pracę. Dziś liczy się jeszcze to, z jakiego jesteś domu. Dopiero to ustawia cię w życiu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (84)

  • ASIEK(2013-02-15 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Najlepszy dziś sposób na znalezienie dobrej pracy to PLATFORMOWSTĄPIENIE. A potem można wszystkim wstawiać bajer,że jest się z "KĄKURSU"!

    Odpowiedz
  • karol(2013-02-15 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    cmoknijcie mnie w tyłek, opuszczam ten kraj. A za mna tysiące innych młodych ludzi. I będziemy sobie żyć na Zachodzie, albo za Oceanem, i tam robić dzieci, żyć, tworzyć nowe społeczeństwo.
    A tym prezesom, dyrektorom itp., itd. nie będzie miał kto pracować na emeryturę. Bo wszyscy młodzi wyjadą! I takiego wała nas zobaczycie! Nie wrócimy tu, bo i po co?

    Odpowiedz
  • były student administracji(2013-02-15 21:47) Zgłoś naruszenie 00

    ja też należę do tego straconego pokolenia, ojciec wysłał mnie na studia a ja głupi posłuchałem... do pracy nikt nie chciał mnie...

    Zrobiłem sobie kurs na instruktora nauki jazdy bo od dziecka interesowała mnie motoryzacja i już 3 rok jestem intruktorem nauki jazdy, szału nie ma, kasa słaba i nie dorobię się własnego M nawet ani domu. Rok temuz robiłem prawo jazdy kat CE i teraz zrobię kat D, kurs na wózek widłowy, hds, ładowarkę teleskopową, adr, znam język niemiecki w stopniu DOBRYM i wyjeżdżam w tym roku do Austri, Szwajcarii lub Belgi. Szkoda marnować tu swojego życia. mam 28 lat i czas najwyższy stąd uciekać i zacząć GODNIE ŻYĆ!!!

    Odpowiedz
  • kobra(2013-02-15 09:48) Zgłoś naruszenie 00

    A ja drogi inżynierze i pracodawco jestem fachowcem i szukam pracy. I potrafię sformuławać myśl na papierze bez kopiowania z internetu. I wydaje mi się ze jestem dobrym rzemiechą. Tylko tyle że nie mogę robić tego co lubię i co umiem. W tym jest problem.

    Odpowiedz
  • Edd(2013-02-16 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    Wyłącznie znajomości!

    Odpowiedz
  • barabasz(2013-02-15 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    czyli korupcja , nepotyzm teraz się zwie " kapitał kulturowy"..

    zmierzamy do ruiny, kolesie ustawiający przetargi to po prostu fachowcy mający kapitał kulturowy, przecież to bandyci! ktos chce mi zrobić wodę z mózgu

    Odpowiedz
  • mamo(2013-02-16 14:24) Zgłoś naruszenie 00

    co się liczy???...w polandii zawsze sie liczyly znajomości.
    I tak juz zostalo w tym chorym kraju
    Oby te polytykiery czytali gazetkę prawną

    Odpowiedz
  • ola(2013-02-15 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    do Bobi masz w 100% rację. Sama znam taki przykłady gdzie na staże w klinkach dostaja sie od razu jednie dzieci pracujacych tam lekarzy. Jeden zpliat czy linike opanowująś całe rodziny: tata , mama syn i synowa , córka i zięć. To samo dzieje sie w korporacjach prawinczych. Szanse na sta z maja jedynie dzieci prawników. Pozostali jak maja szcześci to przez 3 lata pracuja za darmo inni musza nawet płacic co miesiac po ok. 2tys. zł kancelarii za staż. Tak twirdza zainteresowani odbywajacy staże. W urzedach praca tylko dla rodziny. jesteśmy na etapie tworzenia sie w Polsce Kast społecznych zamknietychdla ludzi z zewnatrz. tu nie lczy sie wiedza , zdolnosci, kreatywność czy talent. Liczy sie tylko czyim jesteś dzieckiem.

    Odpowiedz
  • Przynależność Partyjna.....(2013-02-15 13:54) Zgłoś naruszenie 00

    Prężny Działacz Partyjny zawsze sobie poradzi.

    A motłoch choćby i miał 1000 dyplomów i znał 1000 obcych języków...
    jest na straconej pozycji.

    Potem Ci Najlepsi z Najlepszych budują Pasy Startowe Modlin czy klecą Metro w Warszawie...

    Zaś Mój Kolega ...
    Wykładowca twierdzi że dla niego liczy się kasa z Uczelni i śmieje się, że jak Burak płaci czesne to Burak Dyplom Inżynier dostanie...

    Ale Burak zawsze będzie Burakiem i najlepiej by taki nigdy nic nie budował - bo katastrofa gotowa.

    Tak więc Autor przedstawił obiektywnie złozoność tematu wysokiego bezrobocia tzw. absolwentów.

    Odpowiedz
  • Darek(2013-02-15 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    WNIOSEK:

    JEDNO CO WARTO - UPIĆ SIĘ WARTO
    W SZYNKU NA RYNKU WYGŁUPIĆ SIĘ WARTO
    W DOBREJ KOMPANII POPIĆ, TO WARTO

    Odpowiedz
  • xyz(2013-02-15 10:53) Zgłoś naruszenie 00

    "Wyoglądane" ?


    Dla mniej najbardziej irytującym jest to gdy rozmowa kwalifikacyjna przechodzi gładko, właściwie mam już poczucie, że znalazłam pracę, a tu nagle okazuje się, że PAN szef ma inne wymagania poza tymi o których była wcześniej mowa... "Wskazana dyskrecja i możliwość zostawania po godzinach" i takie sytuacje zdarzają się nagminnie. Średnio ma 50+ i myśli, że skoro jest przedsiębiorcą, który notabene poza tym, że mu się udało zrobić coś w czasach w których było to znacznie łatwiejsze , bo wówczas gospodarka się odbudowywała. Ledwo obsługuje komputer i myśli, że żeby przekazać wiadomość dalej, należy ją przepisać... To ja się pytam dokąd ten kraj zmierza?, jeśli cały czas zacofanie technologiczno- informacyjne bierze górę...? Jeśli już dana firma istnieje w internecie - ma stronę internetową, a nie wizytówkę to to już jest uważane za ogromny postęp... Jak się patrzy na to wszystko , to nie warto w tym kraju szukać pracy, bo albo skończy się jako szpSEKRETarka, albo w najlepszym wypadku zamiast dokonywać sprawnych obliczeń w exelu dostaniemy liczydło, bo nikt nie ma pojęcia, że procesor ma znaczenie... Tak więc ja już nie szukam pracy, jestem w trakcie zakładania swojej firmy, kończę studia, które dają wykształcenie i narzędzia dzięki którym mogę zostać fachowcem, ale to zależy ode mnie czy nim będę. Studia mają w swoim zamierzeniu nauczyć myśleć. A receptą na to żeby w naszym kraju zarobić, jest taka, że należy cały czas się dokształcać i poszerzać horyzonty. Nie bać się nowych wyzwań, ukończyć na etapie licencjatu kierunek humanistycznym, na mgr inny na którym możemy wykorzystać to co już wiemy, ale nieco odbiegający, żeby poznać różne punkty widzenia dla danej dziedziny którą chcemy się zajmować. Jeśli ktoś nie ma w sobie chęci i pasji do rozbudowywania swojego edukacyjnego potencjału, to nawet za granicą i tak nie zarobi tyle ile by chciał. Bo trzeba pamiętać, że Ci którzy stoją w miejscu się cofają, a świat z kolejnymi młodymi mknie do przodu.

    Odpowiedz
  • Iwona(2013-02-15 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    Co się liczy? To oczywiste. ZNAJOMOŚCI. Są wąskie branże typu programiści, gdzie liczy się fachowość. Reszta tylko i wyłącznie znajomości.

    Odpowiedz
  • anka(2013-02-15 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    "W pełni sił, w rozkwicie karier. Na ich miejsca czyhają czterdziestolatkowie. I nie mogą się doczekać, bo tamci nie zamierzają odchodzić."
    Do tego tylko trzeba dodać, że dzisiejsi 50-latkowie (20-latkowie z lat 90-tych) po błyskotliwych karierach zostają usunięci z posad i już nie mogą znależć pracy bo ... i tu można wymieniać wiele powodów. A do emerytury jeszcze 15 lat. Do tego dochodzi opieka nad rodzicami (80-latkowie) i często pomoc bezrobotnym, dorosłym już dzieciom

    Odpowiedz
  • waris(2013-02-15 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Cóż za poetyka! Co za potok słów. Po takim felietonie zostaje nic tylko się powiesić, bo będzie albo wojna, albo co gorszego.
    Ale na pewno nie warto nic ze sobą robić. Pani Miro, zapomniała Pani o jednym - o cykliczności koniunktury. Zamiast odbierać nadzieję, powinna Pani ją zasiewać.

    Odpowiedz
  • DD(2013-02-15 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    TYLKO ZNAJOMOŚCI SIĘ LICZĄ !!!
    DYPLOM???...WART

    Odpowiedz
  • nomka(2013-02-15 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    I dobrze! Niech wioska wraca na wioskę i nie razi swoimi manierami normalnych ludzi . Podbój świata się wam nie udał, dyplomy do kieszonek i zacznijcie dbać o miejsca skąd się wywodzicie Dość kierowniczyn spod wymienia wyciągniętych:). Każdy ma swoje miejsce!

    Odpowiedz
  • j lbn(2013-02-15 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    tylko znajomości redaktorze i nic więcej, tylko że to raptem kilka słów a tu tzreba było napisac cos dłuższego, swoja drogą to nawet śmieszna taka utopia o czym napisałeś

    Odpowiedz
  • j(2013-02-15 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    Dostęp do uczelni stworzyli pracownicy uczelni tworząc biznesy takie firmy nauczania na miernych poziomach, ale za kasę.W tym czasie powstało też dużo prywatnych aptek, gabinetów zdrowia itp,itp. Stąd mamy wykształciuchów. Madrzy juz dawno to powiedzieli tylko ktoby słuchał narzekajacych.Bieda przyjdzie sama.

    Odpowiedz
  • Bobi(2013-02-15 10:01) Zgłoś naruszenie 00

    "Dyplomy, kursy, staże, języki – to już za mało, żeby zdobyć dobrą pracę. Dziś liczy się jeszcze to, z jakiego jesteś domu. Dopiero to ustawia cię w życiu"
    Należy dodać do w/w słów- Jakie układy mają Twoi rodzice.
    W obecnej sytuacji- wiedza jest mniej ważne jak te w/w układy . Już samo nazwisko ( jeśli rodzice są znanymi) otwiera drogę do sukcesu.
    niech ktoś z "obcych" stanie się obecnie prawnikiem lub lekarzem.
    Młodym bez "układów" pozostaje jedynie wyjazd za granicę. Organizowane konkursy są zwykłą fikcją !!!
    Smutne to wszystko ale prawdziwe.

    Odpowiedz
  • Widzę co się dzieje(2013-02-15 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Znajomości, znajomości, znajomości - bez tego genialne wykształcenie, bogate doświadczenie oznacza setki wysłanych CV i totalne ZERO odpowiedzi. Powiem nawet więcej - w swojej branży widzę steki głąbów nieznających się na rzeczy, którzy mają świetne posady, bo mają ZNAJOMOŚCI. Na 10-ciu wsadza się 9-ciu znajomych i jednego fachowca, który za nich robi. Tak, to u nas funkcjonuje. Jeśli znajdziecie kraj, w którym to inaczej funkcjonuje, a tu nie macie znajomości, to nie zastanawiajcie się ani chwili.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane