Pan Zbigniew pod koniec czerwca ma obronę pracy magisterskiej. Chce się dobrze do niej przygotować, więc porozumiał się już ze swoim szefem, że będzie mógł skorzystać z urlopu wypoczynkowego przez cały czerwiec. – To jednak oznacza, że jednorazowo wykorzystam prawie cały przysługujący mi w tym roku wypoczynek. A chciałbym mieć jeszcze choćby krótkie wakacje, nieważne czy w lecie, czy w zimie. Czy jest na to jakiś sposób? – pyta czytelnik.

Jedynym rozsądnym wyjściem z tej sytuacji jest skumulowanie kilku dni urlopu wypoczynkowego, jakie pozostaną panu Zbigniewowi do wykorzystania, ze świętami wolnymi od wykonywania obowiązków. A te ostatnie wypadają w przyszłym roku wyjątkowo korzystnie dla zatrudnionych. Najlepszą okazją do dłuższego wypoczynku będą albo święta majowe, albo Boże Narodzenie.

Jeśli pan Zbigniew wybierze trzy dni urlopu na przełomie kwietnia i maja (29 i 30 kwietnia oraz 2 maja), zyska 9 dni wolnych z rzędu (od 27 kwietnia do 5 maja). Z kolei jeśli skorzysta z siedmiu dni urlopu na przełomie 2013 i 2014 (23, 24, 27, 30 i 31 grudnia oraz 2 i 3 stycznia), będzie mógł cieszyć się z 17 dni wolnych z rzędu. To efekt skumulowania świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Trzech Króli. Gdyby jego pracodawca nie zechciał udzielić urlopu we wspomnianych terminach, pan Zbigniew może się starać wybrać choćby po jednym dniu. Wykorzystanie go albo 2 maja (czwartek), albo 27 grudnia (piątek) da w efekcie pięciodniowe przerwy od pracy. Wymienione okresy to najatrakcyjniejsze terminy na łączenie urlopu ze świętami. Są jednak inne okazje. Można skumulować urlop ze Świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia). Wykorzystanie tylko jednego dnia urlopu (piątek 16 sierpnia) da cztery dni wolnego z rzędu. Jeśli uda się wybrać cztery takie dni (12–14 i 16 sierpnia), pan Zbigniew będzie miał tygodniową przerwę od pracy, co umożliwi mu zorganizowanie krótkich wakacji w atrakcyjnym wypoczynkowo okresie roku.

Nawet jeśli panu Zbigniewowi nie uda się porozumieć z szefem co do możliwości skumulowania niektórych świąt z urlopem, i tak będzie miał okazję do odpoczynku w trakcie kilku wydłużonych weekendów.

W przyszłym roku pracownicy aż czterokrotnie będą mogli skorzystać z takich przerw od świadczenia obowiązków bez konieczności wykorzystania dodatkowo choćby jednego dnia urlopu. Okazją ku temu będzie Święto Trzeciego Maja (wypada w piątek), Wszystkich Świętych (piątek), Święto Niepodległości (poniedziałek; w tym roku wypadło w niedzielę, więc pracownicy nie zyskiwali dodatkowego wolnego) oraz – jak co roku – Wielkanoc.

Podstawa prawna

Art. 130 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

OPINIA EKSPERTA

Katarzyna Grzybowska - Dworzecka, adwokat prowadząca własną praktykę w Warszawie

Dobra wiadomość dla pracowników, dotycząca czasu wolnego, wynika też z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2 października tego roku. Uznał on, że jeśli święto wypadnie w dzień wolny od pracy dla pracownika (ale nie w niedzielę), trzeba mu oddać wolne w innym terminie. W przeciwnym razie pracownicy zyskają roszczenie o wynagrodzenie z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Dla większości pracowników dniem wolnym z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy jest sobota. W przyszłym roku żadne ze świąt nie wypada jednak w ten dzień, co oznacza że większość zatrudnionych w 2013 r. nie odczuje skutków wyroku TK. Już wtedy zyskają na nim jednak osoby, którym pracodawca wyznaczył wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy w dniu innym niż sobota (to pracodawca decyduje bowiem o tym). Jeśli więc w danej firmie dniem wolnym jest np. poniedziałek, już w 2013 pracodawca będzie musiał oddać zatrudnionemu czas wolny za drugi dzień Świąt Wielkanocnych (1 kwietnia) oraz Święto Niepodległości (11 listopada), które w przyszłym roku wypadnie właśnie w poniedziałek.