Autopromocja

Trudniej o wygraną przed sądem pracy

prawo, prawnik, prawniczka, sądownictwo, wymiar sprawiedliwości
prawo, prawnik, prawniczka, sądownictwo, wymiar sprawiedliwościShutterStock
11 maja 2012

Od 3 maja zarówno pracownicy, jak i pracodawcy mogą mieć większe problemy z dochodzeniem swoich roszczeń przed sądami pracy. Jeśli spóźnią się z przedstawieniem twierdzeń lub dowodów, sąd może je pominąć.

Taka zmiana wynika z nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r. (Dz.U. nr 233, poz. 1381).

Rozwiązanie to ma przyspieszyć rozstrzygnięcia sądowe, w tym te w sprawach pracowniczych, na które obecnie czeka się średnio ponad pięć miesięcy. Sąd będzie mógł pominąć np. wnioski dowodowe zgłaszane tylko po to, aby wydłużyć postępowanie i opóźnić wydanie orzeczenia korzystnego dla drugiej strony (np. o wypłatę zaległego wynagrodzenia). Taką praktykę częściej stosowali pracodawcy. Nowe przepisy mogą jednak przysporzyć kłopotów także pracownikom. Będą mieć bowiem mniej czasu na zebranie i przedstawienie dowodów potwierdzających ich roszczenia, co już dotychczas nie było proste, zwłaszcza w przypadku gdy zatrudniony skarży swojego byłego pracodawcę i nie ma już dostępu do siedziby firmy, a kontakt ze współpracownikami – czyli potencjalnymi świadkami – jest ograniczony.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.