Niektóre porozumienia firm dotyczące spraw pracowniczych czy choćby tylko wymiana informacji w tym zakresie mogą naruszać reguły konkurencji. W Polsce nie przywykliśmy do patrzenia na te działania jak na potencjalne ograniczenie konkurencji. Jednak w ślad za światowymi trendami również UOKiK może zacząć się nimi interesować.

Nowa perspektywa, nowe wyzwania

Zakaz porozumień ograniczających konkurencję zazwyczaj dotyczy ustaleń w zakresie dostarczania towarów lub usług (patrz ramka „Najczęstsze przypadki w praktyce”). Okazuje się jednak, że może mieć zastosowanie także do działań przedsiębiorców w sferze zatrudnienia. Uzgodnienia przedsiębiorców w obszarze HR, które negatywnie wpływają na konkurencję, są już od dawna rygorystycznie ścigane w Stanach Zjednoczonych. Od niedawna tego typu porozumienia znajdują się również na radarze europejskich organów ochrony konkurencji. Mimo że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotychczas nie zajmował się tym tematem, to decyzje innych organów oraz dyskusja tocząca się na arenie międzynarodowej mogą zainspirować również polski organ do przyjrzenia się działaniom naszych przedsiębiorców (na co wskazuje udzielony przez UOKiK komentarz do artykułu – patrz opinia Sonii Jóźwiak-Górny).