statystyki

Dobry esbek odzyskał wiarę w sprawiedliwość. Zdecydował argument, że wspierał opozycję

autor: Paulina Nowosielska14.11.2019, 07:33; Aktualizacja: 14.11.2019, 07:48
akta, archiwum

Do współpracy na rzecz opozycji przekonał go Tadeusz Klimanowski, też pracownik wydziału IV. Działali we trzech, wraz z Augustynem Skitkiem. Ich kontaktem był ks. Witold Andrzejewski, faktyczny szef tamtejszej Solidarności, który po latach potwierdził w IPN fakt trwającej przez lata współpracy.źródło: ShutterStock

Sąd Okręgowy w Warszawie przywrócił emeryturę byłemu funkcjonariuszowi Służby Bezpieczeństwa. Zdecydował argument, że przed 1990 r. wspierał opozycję

Mam nadzieję, że to koniec mojej sądowej batalii. Trwała prawie cztery lata – mówi Krzysztof Kęski, którego historię opisaliśmy wczoraj w DGP. Sąd zmienił decyzję Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA zmniejszającą emeryturę Kęskiemu i przywrócił ją do pełnej wysokości.

Przypomnijmy, Krzysztof Kęski od 1984 r. dostarczał duchownym informacje z wewnątrz SB. Pracował w wydziale IV Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie Wielkopolskim. Prowadził teczki ewidencji operacyjnej księdza (tzw. TOK) i teczki ewidencji operacyjnej parafii (tzw. TOP). Dokumentował w nich efekty kontroli korespondencji i podsłuchów. Stąd wiedział, któremu z duchownych jest zakładany podsłuch, kto jest obserwowany. A także – jakie są plany służb względem pielgrzymów na Jasną Górę.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane