Pracodawca nie może tłumaczyć różnic w zarobkach osób wykonujących identyczne zadania zaszłościami historycznymi, czyli tym, że jest to skutek scalania zakładu z mniejszych jednostek organizacyjnych – orzekł Sąd Najwyższy.
Reklama
Pracownicy firmy zażądali od pracodawcy wyrównania wynagrodzeń na podstawie art. 112 i art. 18 par. 2 kodeksu pracy (k.p.). Właściciel nie widział ku temu podstaw.
Sprawa trafiła do sądu I instancji. Ten nie stwierdził dyskryminacji w wynagradzaniu. Ustalił, że pracownicy wykonywali różne obowiązki – ochrony stacjonarnej, kierowcy, inkasenta, konwojenta. Pracodawca wykazał zasady przydziału pracowników do konkretnych zadań. Wysokość wynagrodzeń mieściła się w ramach określonych zakładowym układem zbiorowym pracy w kategoriach zaszeregowania i odpowiadała wymogom art. 78 k.p.
Sprawa trafiła do sądu II instancji, który stwierdził, że choć zakres obowiązków mężczyzn był tożsamy, w praktyce nie było stałego przydziału – zadania były wyznaczane na bieżąco, decydował o nich dowódca zmiany. Powodowie zamiennie wykonywali te same obowiązki, co uzasadnia przyjęcie, że świadczyli pracę jednakową.
Sąd uznał, że prawdziwą i jedyną przyczyną zróżnicowania wynagrodzeń były zaszłości historyczne. W 2009 r. doszło do scalenia jednostek organizacyjnych, w których pracownicy otrzymywali różne wynagrodzenia. Postępowanie wykazało, że w ciągu trzech lat, których dotyczyło żądanie pracowników (od lutego 2012 r. do kwietnia 2015 r.), wysokość wynagrodzenia nie stanowiła kryterium przydziału obowiązków zatrudnionym (np. funkcji inkasenta czy wykonywania obowiązków na trudniejszej trasie nie przydzielano lepiej zarabiającym).
W rezultacie pracodawca naruszył względem tych osób zasadę równej płacy za równą pracę oraz prawa do takich samych świadczeń z tytułu wypełniania takich samych obowiązków. Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok i nakazał pracodawcy wyrównać zaniżone wynagrodzenie za wskazany okres.
Pełnomocnik pracodawcy wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. SN uznał, że postanowienia umów pracowników naruszające zasadę równego traktowania są nieważne. Należy w nich zastosować odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie ich braku postanowienia te należy zastąpić innymi, niemającymi charakteru dyskryminacyjnego. Naruszenie przez pracodawcę reguły równego traktowania uzasadnia podjęcie przez sąd decyzji o podwyższeniu i wyrównaniu wynagrodzenia pracownikom ochrony.
SN oddalił więc skargę kasacyjną pracodawcy.

orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego 13 września 2018 r., sygn. akt II PK 135/17 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia