Jeden z moich pracowników złożył pozew o przywrócenie do pracy. Jego stanowisko jest już zajęte, a intensywny i długotrwały konflikt pomiędzy mną a tym podwładnym wyklucza dalszą współpracę. Z uwagi zaś na to, że wypowiedzenie angażu było niezgodne z prawem, na rzecz pracownika zostało zasądzone odszkodowanie - mimo że zatrudniony tego nie żądał. Czy sąd mógł tak zrobić? Zaznaczam, że pracownik nie sprzeciwił się temu, kiedy sąd zapytał go o decyzję. Nie był on również reprezentowany przez fachowego pełnomocnika.
Reklama
W razie niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę podwładnemu przysługują dwa roszczenia: żądanie przywrócenia do pracy (gdy upłynął już okres wymówienia) albo zasądzenia odpowiedniej kwoty odszkodowania (art. 45 par. 1 kodeksu pracy). Jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a to zgłoszone przez niego okaże się nieuzasadnione, sąd fakultatywnie uwzględnia inne roszczenie alternatywne. Tak stanowi art. 4771 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). Cytowana regulacja dotyczy zatem sytuacji, gdy powództwo pracownika jest co do zasady uzasadnione, a jedynie wskazane przez niego żądanie jest w danym przypadku bezpodstawne, bo np. jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Podkreślić należy, że sąd jedynie może, ale nie musi skorzystać z tego rozwiązania.
Przy ocenie, czy w celu jego uwzględnienia konieczne jest powołanie się na ww. przepis, najczęściej bierze się pod uwagę poziom wykształcenia pracownika (powoda), logikę jego wypowiedzi czy np. zdolność rozumienia przez niego pytań sądu. Jednocześnie wskazana wyżej regulacja adresowana jest do tych osób (powodów), które z różnych względów nie korzystają w danej sprawie z pomocy adwokata czy radcy prawnego. W przeciwnym wypadku to fachowy pełnomocnik powinien samodzielnie – stosownie do okoliczności – zmodyfikować żądanie pozwu w odpowiednim momencie procesu sądowego.
Warto też zaznaczyć, że komentowany przepis stanowi odstępstwo od generalnego zakazu wyrokowania co do przedmiotu nieobjętego żądaniem ani zasądzania ponad zgłoszone roszczenie (wyrażonego w art. 321 k.p.c.). Przy czym, jak wskazano w „Komentarzu do Kodeksu postępowania cywilnego” pod red. Andrzeja Zielińskiego (wydanie trzecie, Warszawa 2008, wyd. C.H. BECK, s. 774), „Sąd nie ma obowiązku pouczania o bezzasadności powództwa i możliwości skutecznego dochodzenia innych roszczeń, jeżeli powód jednoznacznie formułuje żądanie (zob. wyrok SN z 26 września 2000 r., sygn. akt I PKN 48/00). Z kolei w wyroku z 5 lipca 2002 r., sygn. akt I PKN 235/01, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: „Przepis art. 4771 par. 1 k.p.c., dopuszczający orzekanie ponad żądanie, nie może być rozumiany jako zezwalający na orzekanie wbrew żądaniu powoda”.
Jeżeli sąd oddali powództwo o przywrócenie do pracy i – w miejsce tego żądania – zasądzi odszkodowanie, to tym samym dokonuje wyboru odpowiedniego roszczenia niejako „w zastępstwie” pracownika. Nie musi jednak przy tym opierać się tylko i wyłącznie na przesłankach określonych w art. 45 par. 2 k.p. Wedle tego przepisu sąd bierze pod uwagę to, czy uwzględnienie żądania przywrócenia do pracy jest niemożliwe lub niecelowe, a jeśli tak jest w istocie, to może nie uwzględnić tego roszczenia. Wówczas musi jednak orzec o odszkodowaniu. Nawet jednak w przypadku niezastosowania powyższego przepisu swobodę sądu co do zasądzenia odszkodowania ograniczają inne regulacje. Mianowicie jest to dopuszczalne albo wyłącznie w oparciu o art. 4771 k.p.c., tj. w sytuacji gdy zgłoszone przez pracownika roszczenie okaże się nieuzasadnione, albo gdy w świetle art. 8 k.p. wskazane przez niego roszczenie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Tak też uznał SN w wyroku z 8 listopada 2006 r., sygn. akt I PK 115/06.
Odpowiadając zatem na postawione na wstępie pytanie, sąd mógł postąpić w opisany sposób. Jeżeli zatem przywrócenie na stanowisko okazało się niemożliwe, ale wypowiedzenie było niezgodne z prawem, to sąd miał prawo uwzględnić roszczenie alternatywne, tj. zasądzić na rzecz byłego podwładnego odszkodowanie. Ewentualność taką miał zwłaszcza w sytuacji, gdy pracownik – na pytanie sądu – zgodził się na takie rozwiązanie, a nie był on reprezentowany przez fachowego pełnomocnika.
Podstawa prawna
Art. 321 oraz art. 4771 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 155 ze zm.).
Art. 45 par. 1 i 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 108 ze zm.).