statystyki

Sąd pracy może z urzędu uwzględnić roszczenie pracownika

autor: Anna Borysewicz13.10.2019, 14:00
dokumenty

Jeden z moich pracowników złożył pozew o przywrócenie do pracy. Jego stanowisko jest już zajęte, a intensywny i długotrwały konflikt pomiędzy mną a tym podwładnym wyklucza dalszą współpracę. Jednak z uwagi na to, że wypowiedzenie angażu było niezgodne z prawem, na rzecz pracownika zostało zasądzone odszkodowanie – mimo że zatrudniony tego nie żądał.źródło: ShutterStock

Jeden z moich pracowników złożył pozew o przywrócenie do pracy. Jego stanowisko jest już zajęte, a intensywny i długotrwały konflikt pomiędzy mną a tym podwładnym wyklucza dalszą współpracę. Jednak z uwagi na to, że wypowiedzenie angażu było niezgodne z prawem, na rzecz pracownika zostało zasądzone odszkodowanie – mimo że zatrudniony tego nie żądał.

Czy sąd mógł tak zrobić? Zaznaczam, że pracownik nie sprzeciwił się temu, kiedy sąd zapytał go o decyzję. Nie był on również reprezentowany przez fachowego pełnomocnika.

W razie niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę podwładnemu przysługują dwa roszczenia: żądanie przywrócenia do pracy (gdy upłynął już okres wymówienia) albo zasądzenia odpowiedniej kwoty odszkodowania (art. 45 par. 1 kodeksu pracy; dalej: k.p.).

Jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a to zgłoszone przez niego okaże się nieuzasadnione, sąd fakultatywnie uwzględnia inne roszczenie alternatywne. Tak stanowi art. 477 1 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.). Cytowana regulacja dotyczy zatem sytuacji, gdy powództwo pracownika jest co do zasady uzasadnione, a jedynie wskazane przez niego żądanie jest w danym przypadku bezpodstawne, bo np. jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Podkreślić należy, że sąd jedynie może, ale nie musi skorzystać z tego rozwiązania. Przy ocenie, czy w celu jego uwzględnienia konieczne jest powołanie się na powyższy przepis, najczęściej bierze się pod uwagę poziom wykształcenia pracownika (powoda), logikę jego wypowiedzi czy np. zdolność rozumienia przez niego pytań sądu. Jednocześnie wskazana wyżej regulacja adresowana jest do tych osób (powodów), którzy z różnych względów nie korzystają w danej sprawie z pomocy adwokata lub radcy prawnego. W przeciwnym wypadku to fachowy pełnomocnik powinien samodzielnie – stosownie do okoliczności – zmodyfikować żądanie pozwu w odpowiednim momencie procesu sądowego.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane