Złoża kopalin w planach miejscowych

Chodzi o art. 95 ustawy z 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 69, dalej: ustawa). Wskazuje on na obowiązek wprowadzania w planach ogólnych gmin, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego oraz planach zagospodarowania przestrzennego województw zmian koniecznych dla ochrony udokumentowanych złóż kopalin, kompleksów podziemnego składowania dwutlenku węgla oraz podziemnych bezzbiornikowych magazynów substancji.

Samorządy obowiązują konkretne terminy na wprowadzenie zmian w dokumentach planistycznych – rok od doręczenia właściwemu organowi wykonawczemu gminy kopii decyzji zatwierdzającej dokumentację geologiczno-inwestycyjną złoża węglowodorów albo dodatek do tej dokumentacji. W przypadku pozostałych złóż – dwa lata.

Przepisy weszły w życie wraz z reformą planowania przestrzennego we wrześniu 2024 r. Podobne obowiązywały wcześniej, ale dwuletni termin na ujawnienie kopalin w dokumentach planistycznych odnosił się wyłącznie do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, a nie do planu miejscowego.

„Istniejące luki w przepisach otwierają drogę samorządom do celowego nieujawniania złóż kopalin w dokumentach planistycznych po to, aby na tych terenach zostało dopuszczone zagospodarowanie, które wprawdzie w krótkiej perspektywie czasu będzie korzystne dla gminy i jej mieszkańców (zwiększenie wpływów z podatków od nieruchomości), jednak z perspektywy gospodarki krajowej, w tym dostępności do surowców, które mają charakter nieodnawialny oraz ściśle powiązany z określonym obszarem, jest to praktyka niewłaściwa” – argumentowali projektodawcy w uzasadnieniu. Teraz samorządy alarmują, że w czasie intensywnych prac nad projektami planów ogólnych muszą równolegle pracować nad różnymi dokumentami planistycznymi dla tych samych terenów.

"W latach 2025–2026 gminy zobowiązane są do sporządzenia planów ogólnych, przy jednoczesnym znaczącym wzroście liczby postępowań dotyczących decyzji o warunkach zabudowy. Nakładanie w tym samym czasie obowiązku wprowadzania zmian do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, wynikających z art. 95 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, prowadzi w praktyce do konieczności sporządzania podwójnych dokumentacji planistycznych, często dla tych samych obszarów" – wskazuje Jacek Gursz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolski (SGiPW).

Gminy chciałyby większych uprawnień w sprawie złóż i niższych kar

Według samorządów ustawowe terminy są zbyt krótkie i nie uwzględniają "faktycznych uwarunkowań organizacyjnych, finansowych i proceduralnych, w jakich funkcjonują obecnie gminy, zwłaszcza w kontekście prowadzonej równolegle reformy systemu planowania przestrzennego". To o tyle istotne, że po bezskutecznym upływie terminu na wprowadzenie zmian w dokumentach planistycznych – wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze w terminie 6 miesięcy (w przypadku złóż strategicznych i węglowodorów) albo 2 lat w przypadku pozostałych złóż. Wiąże się to z wymierzeniem kary od 30 do 120 tys. zł.

Według lokalnych włodarzy terminy na ujawnienie złóż w dokumentach planistycznych powinny zostać wydłużone. Dodatkowo apelują też o czasowe zawieszenie stosowania sankcji albo ich istotnego obniżenia. Według SGiPW ważną zmianą byłoby też wprowadzenie przepisów umożliwiających gminom samodzielną ocenę, czy ochrona udokumentowanego złoża wymaga faktycznej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W wielu przypadkach obowiązujące plany obejmują niewielkie fragmenty obszarów udokumentowanych złóż, a ich ustalenia nie stoją w sprzeczności z wymogami ochrony tych złóż. Mimo to gminy zobowiązane są do wszczynania kosztownych i czasochłonnych procedur planistycznych wyłącznie z uwagi na formalny obowiązek ustawowy” – argumentują samorządowcy.