Gdzie jeszcze pracuje się dla idei? Tym zawodom budżet państwa płaci gorzej niż dyskont

autor: Karolina Nowakowska19.11.2017, 09:00
pieniądze

Eksperci są zgodni: ustalanie wynagrodzeń w budżetówce jest wyłącznie uznaniowe.źródło: ShutterStock

W sferze budżetowej pracuje co piąty Polak. Większość z nich zarabia gorzej niż sprzedawca w dyskoncie.

wróć do artykułu

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (67)

  • prac san(2019-05-10 09:35) Zgłoś naruszenie 10

    Pracując w SANEPIDACH podwyżki dostaje się wtedy GDY JEST PODNOSZONA NAJNIŻSZA KRAJOWA, zresztą chyba w całej budżetówce tak jest, ŻAŁOSNE, każdą złotówkę trzeba oglądać kilka razy, zanim się ją wyda, bardzo trudno jest "powiązać koniec z końcem", należy bardzo mocno się spinać, żeby wystarczyło do 1-szego, a gdzie tu pomyśleć o jakimś wyjściu z rodziną do kina lub teatru, a co dopiero o odłożeniu jakiegoś grosza na tzw. czarną godzinę?

    Odpowiedz
  • samcio(2018-08-12 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    Studiowałam 5lat na PG.Studia trudne-chemia ,matematyka, fizyka itd... mam wiedzę,szczere chęci do pracy,chciałabym robić coś pożytecznego dla kraju ale ?odbyłam dużo rozmów kwalifikacyjnych i co ? nic.Sprawdzam kto te posadki dostał,jak myślicie ? znajomki. Porażka, mam dość!!!

    Odpowiedz
  • As(2018-03-31 20:50) Zgłoś naruszenie 20

    Nakręcamy się wszyscy informacjami o małych wynagrodzeniach w budżetówce. I nic tu nie zmienimy do czasu, kiedy wynagrodzenia w budżetówce nie będą powiązane z zarobkami premiera, ministrów i wyższych urzędników. Można też skorzystać z przykładów z innych państw. Ile zarabia nauczyciel, policjant, urzędnik czy bibliotekarz do średniej krajowej czy do najniższego wynagrodzenia. Ale rząd nie będzie miał motywacji, żeby coś zrobić, żeby motywować ludzi do pracy, lepiej myśleć jak rozdać pieniądze 500+, leki, mieszkanie+ a ostatnio chcą zabrać 10% z wyższych emerytur, żeby dać tym, którzy całe życie nie pracowali lub pracowali na czarno, bo to się przełoży na głosy wyborcze., nośne medialne

    Odpowiedz
  • Skwarek(2018-03-04 20:19) Zgłoś naruszenie 00

    Nepotyzm i kolesiostwo w budżetówce nie zna granic. Jesli nikt za toba nie stoi to mimo wielu lat pracy masz ochłapy.. Inni sa wynagradzani pozapłacowo co miesiąc. Jakies tam dodatki bliżej nieokreslone.... Niech sie ktos próbuje doczepic to popamieta....

    Odpowiedz
  • PR(2017-11-23 01:04) Zgłoś naruszenie 10

    W sektorze publicznym ( a już na pewno w kulturze) motorem regulacji zmian jest podnoszone wynagrodzenie minimalne. W rezultacie dynamika wzostu wynagrodzen w calej gospodarce (tak w sektorze publicznym jak i w prywatnym) w sumie jest wyższa od dynamiki wzrostu w samym sektorze publicznym. Najprostszym rozwiązaniem (ale generującym koszty dla organizatorów), było by powiązanie wynagrodzeń w instytucjach publicznych ze średnia krajową. Jest to współczynnik rynkowy, niezależny od decyzji politycznych (tak jak np. wynagrodzenie minimalne). Kwestią do negocjacji było by jaki ma być % średniej krajowej na danym poziomie stanowiska i ustalenie ścieżki dojścia do poziomu akceptowanego przez obie strony. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że średnia krajowa potrafi zmieniać się dynamicznie, co by utniemożliwiało planowanie budżetów indtytucji. Dlatego też należało by wybrać punkt, lub średnią z przedziału czasowego, która była by bazą do obliczeń w następnym roku (np. srednia krajowa z września roku ubiegłego)

    Odpowiedz
  • Pośrednik (2017-11-21 09:02) Zgłoś naruszenie 11

    Pośrednik pracy z wieloletnim stażem zarabia 2400 brutto załatwiając pracę innym, którzy narzekają, że nie będą pracować za mniej niż 2000 na rękę, robiąc przy tym milion innych rzeczy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ja (2017-11-20 11:23) Zgłoś naruszenie 30

    Czyli nic się w kraju nie zmienia, wciąż politycy na 1 miejscu, bezkonkurencyjni pod względem stosunek wynagrodzenia do nakładu pracy.

    Odpowiedz
  • reno14(2017-11-20 10:58) Zgłoś naruszenie 10

    Biblioteka- szeroko rozumianej reformy.Na stołkach siedzą PZPR, starzy wyjadacze,, ktorzy nie znają co robią bibliotekarze,nie umieją /digitalizacji, księgowości,itd .Sami zarabiają dyrektorskie pensje,cownikom ochłap .Czasami bibliotekarz ma lepsze kwalifikacje od dyrektora..Byłam w zawodzie -42-lata.Nie powiem narobiłam się.Dziś-młoda Pani ma palacza,nie sprząta ,a i łaskę robi,że coś zorganizuje..Młodzi ,nie wszyscy ,ś cwani,nic nie robią-społecznie.

    Odpowiedz
  • Marycha (2017-11-20 08:38) Zgłoś naruszenie 1329

    A więc urzędnicy na co czekacie, przechodźcie do dyskontów. Wielokrotnie widziałam jak pracują urzędnicy. Gdyby tak poszukać pracy na państwowym etacie to jak jest praca to tylko dla znajomych więc nie kłamcie bo i tak nikt w to nie wierzy, że tak wam źle.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Błażej Feret(2017-11-20 08:31) Zgłoś naruszenie 01

    Według badań płac w bibliotekach akademickich (badania wykonywane od kilkunastu lat), w roku 2016 wynagrodzenie młodszego bibliotekarza wynosiło średnio (z uwzględnieniem premii regulaminowej) 2493 zł. i wahało się od 1900 do 3300 zł. Płaca kustosza (z premią) to średnio 3254 zł. (przedział od 2400 do 4800 zł.). Nie zmienia to całości wydźwięku artykułu, ale może należy bardziej rzetelnie podawać dane.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • skarbona(2017-11-20 07:30) Zgłoś naruszenie 20

    1) "podstawa" 2 tys. To nie podstawa tylko kwota bazowa Pani Redaktor. a poza tym nie 2 tys. tylko 1874zł. 2) "Ludzie mają poczucie służby i chcą pracować w prokuraturze, (...) kondycja budżetu jest świetna, poprawia się ściągalność VAT, ale pytanie, skąd się to bierze? To my o to walczymy i dzięki nam i naszej pracy udaje się osiągać takie wyniki." Umrę ze śmiechu!!!! Wy o to walczycie? To skarbowcy tym się zajmują. Na co dzień i w 100% . Do was trafia może z 1%.

    Odpowiedz
  • Wazne(2017-11-20 06:42) Zgłoś naruszenie 40

    Aby ludzom z nizszych szczebli drabiny dochodow zylo sie lepiej, nalezy obnizyc wskaznik Giniego w Polsce z ponad 32 do poziomu 25-26 tak jak w Czechach, Slowacji, Finlandii, Belgii, czyli obnizyc nierownosci dochodowe o 7-6 punktow wskaznika Giniego.

    Odpowiedz
  • Kolejny urzędas(2017-11-20 03:19) Zgłoś naruszenie 20

    Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie w ogłoszeniach o naborach wskazuje wynagrodzenie : DO 3. TYS. BRUTTO. Dla osoby z wyższym wykształceniem i doświadczeniem. W praktyce przy podpisaniu umowy kończy sie na kwocie 2400 brutto. A po ostatnich "zmianach organizacyjnych" ludzie masowo składają wypowiedzenia. To przyjmuje się swoich - paprotki i spady partyjne.

    Odpowiedz
  • sekretarka(2017-11-19 23:08) Zgłoś naruszenie 20

    Pracownicy cywilni policji, nie będący członkami korpusu służby cywilnej ( staż pracy 30 lat ) 1700 zł netto.

    Odpowiedz
  • Kaptalista(2017-11-19 18:42) Zgłoś naruszenie 12

    Takie niskie płace są ale nie wszędzie , Dyrektor Ośrodka Kultury pensja pow. 5 tys , nagroda 17 tys , do pracy przychodzi kiedy chce i tak samo wychodzi. Problemem pracy w budzetówce jest brak rotacji , praca stała , raczej bez akordu, po godz. 15 każdy spogląda na zegarek kiedy do domu. Jakieś 6 godz . efektywnej pracy . W sklepach u Herr Schwarz do pracy za 15 minut 5 rano i wykładanie towaru , kilka minut przed 15 schodzę z kasy. 200 godzin miesięcznie i jest te 2200 -2800 zł na ręke.

    Odpowiedz
  • a tu rzeczywistośc skrzeczy(2017-11-19 14:31) Zgłoś naruszenie 155

    Nie da się z podatków utrzymywać armii urzędników świeckich i duchownych. Przy czym największe podatki płacą ci najmniej zarabiający, a zmuszeni utrzymać mieszkanie, wyżywić się, leczyć się prywatnie bo służba zdrowia jest od brania składek i przewodzący lekarzom, potomek szlachty i ludzi kleru, K. Radizwił kasę daje swoim fąflom ale już nie rezydentom. Kler zwolniony z wielu podatków, płaci grosze do budżet, za ZUS płaci śmieszne grosze. Agenci/tki Rzymu Nostra mieszkania mają darmo, lekarza darmo to i dla wiernych g zostaje, a i przy okazji dla niewierzących. Nędza dla większości. Dla bogatych jeszcze optymalizacje podatkowe, raje podatkowe. Rzym to dopiero prastara piramida finansowa. Amber Gold, Das Coin to drobiazgi, przy tej mafii.

    Odpowiedz
  • mm(2017-11-19 14:16) Zgłoś naruszenie 171

    Aby wydać pozwolenie na budowę urzędnik musi ocenić projekt budowlany pod względem zgodności z plam miejscowym, warunkami technicznymi (i inne z 35 Prawa bud). Innymi słowy robi coś na kształt sprawdzającego projektanta, bo później musi się pod projektem " podbić" i decyzja otwiera drogę inwestorowi do realizacji. Da się ocenić ile rynek płaci za podobne usługi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wjw(2017-11-19 14:07) Zgłoś naruszenie 233

    Czyli po staremu jak w PRL: Jak rząd mówi, że da to mówi. A jak mówi, że zabierze to zabiera...

    Odpowiedz
  • gdzie jest prawda(2017-11-19 13:02) Zgłoś naruszenie 523

    Kłamliwy pełen manipulacji artykuł-wstyd zawiodłem się na rzetelności Gazety-wywalcie panią redaktor, gdyż zanika poziom gazety-znam rzeczywistość z autopsji gdyż pracowałem na garnuszku państwowym i jako kasjer.Pozdrawiam.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kazimierz M(2017-11-19 12:58) Zgłoś naruszenie 3262

    Nie mam nic wspólnego z dyskontem ale obiektywnie muszę powiedzieć że tam kasjerzy harują, a w budżetówce często tnie się jarząbka.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane