Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

5 sposobów na seniora. Oto, jak naciągacze wykorzystują osoby starsze

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Artykuły medyczne i paramedyczne Na rynku polskim działa firma, która w środkach masowego przekazu ( głównie kobiece magazyny) reklamuje wszelkiej maści leki: kremy na żylaki, na bóle stawów. Adresatem ofert są osoby starsze. Reklamę wzmacnia postać lekarza medycyny – jak się okazuje jednak , zdjęcie jest zaczerpnięte z darmowej bazy zdjęć w Internecie a nazwisko takiego lekarza nie widnieje w spisie lekarzy wpisanych do Izby Lekarskiej. W konsekwencji, konsument ufa autorytetowi doktora i kupuje produkt, który w aptece kosztuje zdecydowanie mniej. I tu, wyróżnić możemy dwa scenariusze : Konsument chce odstąpić od umowy. Kiedy konsument odstępuje od umowy – napotyka barierę. Podany na fakturze adres amerykański jest fałszywy (potwierdzają to zwrotki pocztowe). Równocześnie, otrzymuje wezwania do zapłaty na kwoty od 200 do 500 PLN. Konsument zauważa, że produkt jest bezskuteczny. Kiedy konsument dostrzeże, że np. maść na żylaki to nic więcej jak placebo, jego możliwość reklamacji jest ograniczona. Amerykański adres firmy nie jest wiarygodny – a sam przedsiębiorca nie zostawia klientom żadnych danych kontaktowych. W efekcie konsument woli zatrzymać produkt niż podejmować próby reklamowania.
Artykuły medyczne i paramedyczne Na rynku polskim działa firma, która w środkach masowego przekazu ( głównie kobiece magazyny) reklamuje wszelkiej maści leki: kremy na żylaki, na bóle stawów. Adresatem ofert są osoby starsze. Reklamę wzmacnia postać lekarza medycyny – jak się okazuje jednak , zdjęcie jest zaczerpnięte z darmowej bazy zdjęć w Internecie a nazwisko takiego lekarza nie widnieje w spisie lekarzy wpisanych do Izby Lekarskiej. W konsekwencji, konsument ufa autorytetowi doktora i kupuje produkt, który w aptece kosztuje zdecydowanie mniej. I tu, wyróżnić możemy dwa scenariusze : Konsument chce odstąpić od umowy. Kiedy konsument odstępuje od umowy – napotyka barierę. Podany na fakturze adres amerykański jest fałszywy (potwierdzają to zwrotki pocztowe). Równocześnie, otrzymuje wezwania do zapłaty na kwoty od 200 do 500 PLN. Konsument zauważa, że produkt jest bezskuteczny. Kiedy konsument dostrzeże, że np. maść na żylaki to nic więcej jak placebo, jego możliwość reklamacji jest ograniczona. Amerykański adres firmy nie jest wiarygodny – a sam przedsiębiorca nie zostawia klientom żadnych danych kontaktowych. W efekcie konsument woli zatrzymać produkt niż podejmować próby reklamowania. / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(3)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • starszy
    2015-07-09 10:33:42
    Jeżeli ten jest przeznaczony głownie dla seniorów, to należy zastosować jeszcze mniejsze literki, zmniejszyc kontrast miedzy tekstem a tłem, i może jeszcze jakies migajace wstawki dodać - byłoby super! P.S. Gdyby gościu odpowiedzialny za ten artykół pracował u mnie, to od tej chwili by miał juz duuuuzo wolnego czasu, na zielonej trawce, dureń.
    0
  • Anna
    2015-07-20 21:14:16
    Szanowny panie straszy wystarczy zaznaczyc tekst jak do skopiowania i juz mamy bialy tekst na niebieski tle i dobrze sie czyta.
    0
  • babcia genia
    2015-09-07 23:12:42
    ja tak zrobila i kicha. zle się czyta. dlaczego nie ma jak oszukują panie, tylko jak oszukują starych dziadów? Stare dziady chłopy są same sobie winne, bo w autobusach to tylko patrzą na smarkule i jedno im w tych starych chłopskich łbach. A te smarkate to ich tylko szczują tfuj!
    0
Reklama
Reklama

Zobacz więcej