W bieżącym roku 1 czerwca to szczególna data dla większej niż zwykle grupy podatników podatków dochodowych. To bowiem w tym dniu upływają terminy przedłużone w związku z epidemią COVID-19.
Reklama
Trzeba podkreślić, że art. 15zzj ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 875; dalej: ustawa o COVID-19) – inaczej niż to jest w przypadku przepisów wykonawczych dotyczących CIT – nie odracza terminu na złożenie zeznania i zapłatę podatku rocznego w PIT. Znosi on jedynie negatywne konsekwencje niedopełnienia takiego obowiązku do 30 kwietnia 2020 r. Po nowelizacji i uzupełnieniu regulacji przepis ten ma zastosowanie również do daniny solidarnościowej.
Są to zatem unormowania o charakterze abolicyjnym, a to oznacza, że nie mogą być stosowane z wykorzystaniem wykładni rozszerzającej. W ich ramach została wprowadzona fikcja prawna złożenia czynnego żalu (a przez to wyłączenie odpowiedzialności karnoskarbowej), jeżeli podatnik opóźni się ze złożeniem zeznania rocznego w PIT oraz deklaracji o wysokości daniny solidarnościowej, a także z zapłatą podatku i daniny. Przy czym warunkiem sine qua non zastosowania tego mechanizmu abolicyjnego jest nie tylko złożenie zeznania/deklaracji, lecz także zapłata podatku/daniny nie później niż 1 czerwca 2020 r.

Twój e-PIT nie we wszystkim wyręczył

O zapłacie podatku muszą w szczególności pamiętać podatnicy PIT, którzy składają zeznanie z wykorzystaniem formularzy PIT-37 lub PIT-38 (w zakresie, w jakim sporządzane jest na podstawie PIT-8C). W ich przypadku zeznania roczne zostały złożone 30 kwietnia 2020 r. w usłudze Twój e-PIT, a to oznacza, że dla wypełnienia warunku abolicyjnego pozostaje zapłata podatku.
Oczywiście podatnik powinien dążyć do tego, aby najpóźniej 1 czerwca 2020 r. było złożone prawidłowe rozliczenie roczne w PIT i był zapłacony podatek w prawidłowej kwocie. Jeżeli jednak zdarzyłoby się, że e-deklaracja została złożona, a podatek zapłacony, ale nie są one prawidłowe dla danego roku, to po korekcie zeznania i dopłacie brakującej kwoty podatnikowi nie grozi kara. Nie będzie to jednak wynikało z zastosowania art. 15zzj ustawy o COVID-19, ale z ogólnych zasad karnoskarbowych. Na podstawie art. 16a ustawy z 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 19; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 695) korekta deklaracji to skuteczny czynny żal, nawet jeżeli organ ma wiedzę o czynie karalnym, a z kolei brak zapłaty podatku stanowi czyn karalny dopiero przy uporczywym niepłaceniu podatku. Jednorazowego przesunięcia (opóźnienie) płatności nie można uznać za uporczywe, a zatem nie są wypełnione znamiona czynu karalnego. Oczywiście nie powinno to zachęcać do niewypełnienia obowiązków w zakresie rozliczenia rocznego i zapłaty podatku we właściwej wysokości.
W tym miejscu warto przypomnieć, że podatnicy, których zeznanie zostało automatycznie zaakceptowane w usłudze Twój e-PIT, nie składają teraz zeznania za 2019 r., a jedynie korektę, i za jej pomocą dokonują prawidłowego rozliczenia rocznego. W ramach takiej korekty podatnicy mogą skorzystać z ulg podatkowych (np. odliczając od dochodu darowiznę), a nawet ze wspólnego rozliczenia małżonków oraz samotnego rodzica z dzieckiem. Szczególne rozwiązanie zostało zastosowane, jeżeli chodzi o 1 proc. przekazany z podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. W ramach korekty zeznania wskazanie takiej organizacji może być dokonane do 30 czerwca 2020 r.
Innymi słowy, osoby fizyczne rozliczające się za pomocą PIT-37 oraz PIT-38, które do końca kwietnia nie dokonały rozliczenia, od 1 maja 2020 r. składają zeznania korygujące, a chcąc skorzystać z abolicji zapisanej w art. 15zzj ustawy o COVID-19, powinny to uczynić najpóźniej 1 czerwca 2020 r. Przy czym większe opóźnienie nie musi oznaczać sankcji karnoskarbowej (na warunkach, jak wskazane powyżej). Korekta złożonego uprzednio zeznania, dokonana do 30 czerwca 2020 r., pozwoli zaś na skuteczne wskazanie organizacji, której ma być przekazany 1 proc. podatku.

Pozostali mają gorzej

W innej sytuacji są ci podatnicy, którzy muszą dokonać rozliczenia samodzielnie (w szczególności składający PIT-36), a także osoby, na których ciąży obowiązek rozliczenia i zapłaty daniny solidarnościowej. Oni powinni się pośpieszyć i nie później niż 1 czerwca 2020 r. nie tylko złożyć zeznanie (deklarację), lecz także zapłacić podatek (daninę) za 2019 r. Brak rozliczenia i zapłaty podatku (daniny) w tym terminie to nie tylko niemożność zastosowania abolicji przewidzianej w art. 15zzj ustawy o COVID-19, lecz także – jeżeli organ miał wiedzę o niewypełnieniu obowiązków (co może np. wynikać z zapłaty w trakcie roku zaliczek) – brak możliwości skutecznego złożenia czynnego żalu.
Co ważne, w ramach rozliczenia rocznego wskazanie organizacji pożytku publicznego może być skutecznie dokonane najpóźniej 1 czerwca 2020 r., a jedynie w ramach korekty zeznania można przekazać 1 proc. w terminie do 30 czerwca 2020 r. Jeżeli zatem podatnik 1 czerwca 2020 r. złoży np. zeznanie PIT-36, ale nie przekaże 1 proc., to do końca czerwca może zmienić zdanie, złożyć korektę i wskazać wybraną organizację.

Z odsetkami za maj czy bez

Bez względu na to, za pomocą jakiego formularza dokonywane jest rozliczenie roczne PIT, podatnik powinien zapłacić (dopłacić) podatek dochodowy za 2019 r. oraz daninę solidarnościową najpóźniej dziś, tj. 1 czerwca 2020 r. Zachowanie tego terminu zapłaty powoduje, że pomimo nieuregulowania podatku (daniny) do 30 kwietnia 2020 r., nie ma konieczności zapłaty odsetek. Na podstawie rozporządzenia ministra finansów z 23 kwietnia 2020 r. (Dz.U. poz. 728) zaniechano bowiem poboru odsetek za zwłokę naliczonych od 1 maja 2020 r. do 1 czerwca 2020 r. od zaległości podatkowych z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych wynikającego z zeznań o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w 2019 r. Z kolei na podstawie rozporządzenia ministra finansów z 22 maja 2020 r. (Dz.U. poz. 916) za ten sam okres nie są pobierane odsetki od daniny solidarnościowej.
Podobnie jak w przypadku zniesienia karalności na podstawie art. 15zzj ustawy o COVID-19 odsetki za okres od 1 maja do 1 czerwca 2020 r. nie są pobierane wówczas, gdy podatnik wykona ciążące na nim obowiązki (a dokładniej uiści stosowne kwoty) najpóźniej 1 czerwca 2020 r. Zapłata po tej dacie powoduje, że odsetki są liczone za cały okres od 1 maja 2020 r., a nie dopiero od 2 czerwca 2020 r.
Innymi słowy, w przypadku PIT i daniny solidarnościowej nie można mówić o odsunięciu terminu ustawowego, ale o ekwilibrystyce legislacyjnej i kontrowersyjnych rozwiązaniach o charakterze abolicyjnym i zwolnieniu z naliczania odsetek. Tymczasem wystarczyło odroczyć termin – tak jak zrobiono w przypadku CIT, gdzie nie jest nawet problemem to, że termin złożenia zeznania i zapłaty podatku został wskazany na 31 maja 2020 r., czyli niedzielę (w tym przypadku bez wątpienia upływa on bowiem 1 czerwca 2020 r.) [ramka].

Kumulacja płatności

Na zakończenie warto przypomnieć, że prawodawca nie zdecydował się na dalsze działania mające podatnikom dać możliwość późniejszej zapłaty podatków dochodowych za 2019 r. To oznacza, że podatnicy PIT oraz ci podatnicy CIT, dla których rokiem podatkowym jest rok kalendarzowy, powinni dzisiaj uregulować swoje zobowiązania wobec fiskusa.
Z kolei płatnicy PIT, którzy skorzystali z odroczenia w zapłacie do urzędu skarbowego zaliczek pobranych od wynagrodzeń wypłacanych w ramach stosunku pracy, na podstawie umowy-zlecenia oraz z tytułu korzystania z praw autorskich i pokrewnych, również w dniu dzisiejszym powinni przekazać je do urzędu skarbowego.
Kłopotliwa data
Tworząc pierwotne regulacje w ustawie o COVID-19, ustawodawca popełnił kilka pomyłek o charakterze merytorycznym, np. zapomniał, że w ustawie z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1387; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 875; dalej: ustawa o PIT) jest uregulowany nie tylko podatek dochodowy od osób fizycznych, lecz także danina solidarnościowa. Konieczne było więc poprawienie tych przepisów, co uczyniono w ustawie z 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 875).
Rozwiązania, które zmodyfikowały w tym roku skutki uchybienia terminom do złożenia zeznań rocznych na podstawie ustawy o PIT, mają charakter stricte incydentalny, stąd zastanawiające było choćby to, że jako datę graniczną prawodawca pierwotnie ustalił 31 maja 2020 r. To mogło budzić obawy o jego intencje, prowokować pytania, czy w tej sytuacji ma zastosowanie ordynacyjne przesunięcie terminu upływającego w dzień ustawowo wolny od pracy na pierwszy po nim następujący dzień roboczy (w przeszłości zdarzyły się już takie dyskusje dotyczące innych zagadnień). Jednak nowelizacja przepisu incydentalnego wyraźnie pokazała, że tworząc pierwszą wersję art. 15zzj ustawy o COVID-19 (bo o tym przepisie mowa), jego autor nie spojrzał do kalendarza i nie uwzględnił tego, że 31 maja przypada w 2020 r. na niedzielę. Dokonując zmiany tego artykułu, wskazano wprost na 1 czerwca 2020 r. Dzięki tej zmianie rozważania dotyczące sposobu zastosowania terminu stały się bezcelowe – jeżeli chodzi o to, czy dla skorzystania z abolicji w nim zapisanego należy złożyć zeznanie i zapłacić podatek do 31 maja, czy jednak wystarczy, że zostanie to uczynione 1 czerwca 2020 r.
WAŻNE Zapłata należnego podatku dochodowego od osób fizycznych i odpowiednio daniny solidarnościowej jest równie ważna jak złożenie zeznania/deklaracji i również musi być dokonana nie później niż 1 czerwca 2020 r.