Reklama



Chodziło o spółkę zatrudniającą ponad 8 tys. pracowników. Z uwagi na oszczędność czasu i kosztów postanowiła ona przesyłać im informacje PIT-11 e-mailem, za uprzednią ich zgodą. Planowała, że informacje będą przesyłane w formie pliku pdf opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym i że będzie miała potwierdzenie przesłania wiadomości. Liczyła się z tym, że nie będzie miała potwierdzenia dostarczenia e-maila do pracownika. Uważała jednak, że nie będzie to miało większego znaczenia.
Nie zgodził się z tym dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS). Potwierdził wprawdzie, że ustawa o PIT nie określa szczegółowo, jak należy przekazać informację PIT-11, ale – jak uznał – można to wywnioskować z lektury trzech przepisów: art. 8 ordynacji podatkowej, art. 39 ust. 1 ustawy o PIT oraz art. 80 par. 2 kodeksu karnego skarbowego.
Czytając je łącznie, należy dojść do wniosku, że aby płatnik prawidłowo przesyłał dokument drogą elektroniczną, musi spełnić cztery warunki – stwierdził organ. Po pierwsze PIT-11 musi być sporządzony według wzoru. Po drugie podatnik powinien się zgodzić się na przesłanie informacji drogą elektroniczną. Po trzecie musi być ona opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym. Po czwarte płatnik musi mieć dowód jej faktycznego przekazania i doręczenia.
Skoro spółka nie spełnia ostatniego warunku, nie wypełni obowiązków i grozi jej odpowiedzialność karna (kara grzywny do 180 stawek dziennych) – podsumował dyrektor KIS.
Interpretację tę uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Zwrócił uwagę, że ze wskazanych przez dyrektora KIS przepisów nie wynika obowiązek potwierdzenia dostarczenia e-maila do pracownika. Takiego warunku nie ma też w innych aktach prawnych, m.in. w rozporządzeniu z 7 grudnia 2017 r. w sprawie określenia niektórych wzorów oświadczeń, deklaracji i informacji podatkowych obowiązujących w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2352). Jeśli więc spółka sporządzi informację PIT-11 według określonego wzoru i prześle ją za zgodą pracownika e-mailem, nie może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej – podsumował WSA. Powołał się na prawomocny wyrok bydgoskiego sądu z 25 sierpnia 2015 r. (sygn. akt I SA/Bd 505/15).
Wyrok poznańskiego WSA nie jest prawomocny.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Poznaniu z 26 lipca 2018 r., sygn. akt I SA/Po 418/18.