W 2024 r. liczba podatników rozliczających się według drugiego progu podatkowego wzrosła do 1,9 mln osób. To już 7,6 proc. wszystkich podatników na skali PIT, podczas gdy rok wcześniej było to 1,3 mln osób, czyli 5,2 proc. Dane pokazują wyraźne przyspieszenie trendu, który coraz silniej dotyka osoby osiągające dochody powyżej ustawowego limitu.
Drugi próg podatkowy obejmuje coraz więcej osób
Z przedstawionych danych wynika, że zdecydowana większość podatników – 92,4 proc., czyli ponad 23,6 mln osób – nadal mieści się w pierwszym przedziale dochodowym do 120 tys. zł. Jednocześnie jednak grupa przekraczająca ten próg systematycznie rośnie, a jej liczebność zwiększyła się aż o 600 tys. osób w ciągu jednego roku.
Wzrost liczby podatników w drugim progu nie wynika z jednorazowego skoku dochodów, lecz z mechanizmu mrożenia progów podatkowych. Oznacza to, że przy niezmienionych limitach coraz więcej osób „wpada” w wyższą stawkę PIT, mimo że ich realna sytuacja dochodowa niekoniecznie uległa istotnej poprawie.
Drugi próg podatkowy jako cichy mechanizm fiskalny
To właśnie mrożenie progów uznawane jest za jedno z najistotniejszych działań po stronie dochodowej państwa w latach 2024–2026. Mechanizm ten działa bez zmiany stawek podatkowych, ale skutecznie zwiększa bazę podatników płacących wyższy PIT, co przekłada się na wyższe wpływy budżetowe.
Łącznie na skali podatkowej rozlicza się obecnie ponad 25,5 mln osób. Coraz większy udział drugiego progu w tej strukturze pokazuje, że zmiany w systemie podatkowym są odczuwalne dla szerokiej grupy pracujących, a granica 120 tys. zł staje się barierą, którą przekracza coraz więcej podatników.