Naczelnik urzędu skarbowego odmówił nadania numeru identyfikacji podatkowej (NIP) niepublicznemu przedszkolu, które jako jednostka organizacyjna nie posiadała osobności prawnej. Z takim wnioskiem wystąpił dyrektor placówki. Naczelnik, wydając decyzję odmowną, wskazał, że placówka oświatowa nie jest podatnikiem i płatnikiem podatków, ani nie jest płatnikiem składek ubezpieczeniowych. Według niego takie kompetencje ma organ prowadzący, czyli właściciel m.in. tej placówki. Dodatkowo wskazał, że żaden przepis nie ustanawia dla takiego podmiotu zdolności prawnej. W ocenie naczelnika przedszkole powinno się posługiwać NIP, który należy do organu prowadzącego. Z kolei w trakcie kontroli regionalnej izby obrachunkowej stwierdzono, że dyrektor przedszkola prywatnego nie może korzystać z konta bankowego, które należy do właściciela placówki (organu prowadzącego). W praktyce wiele prywatnych przedszkoli, wbrew prawu oświatowemu, zakładało dodatkowo odrębną działalność gospodarczą tylko po to, aby otrzymać NIP.
W postępowaniu odwoławczym omawianej sprawy ta argumentacja została utrzymana. Z kolei właściciel przedszkola podkreślał, że on nie zatrudnia pracowników, ale dokonuje tego bezpośrednio dyrektor.