Wminionym tygodniu kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości po raz kolejny zapowiedziało tzw. spłaszczenie struktury sądownictwa i wprowadzenie jednolitego statusu sędziego. Tradycyjnie zamiast projektu konkretnych rozwiązań prawnych musieliśmy się zadowolić slajdami i zapowiedziami, które tylko podsycają niepewność co do kwestii, które wypowiedziane nie zostały. Pokrótce sytuacja wygląda tak: w miejsce trzystopniowego podziału sądów na rejonowe, okręgowe i apelacyjne miałby zostać utworzone dwa szczeble – okręgowy i regionalny. Pierwszy ma zastąpić rejonowe i pierwszoinstancyjne sądy okręgowe, natomiast zadania wydziałów odwoławczych sądów okręgowych i oraz sądów apelacyjnych mają przejąć regionalne. Przy czym tych drugich ma być więcej niż teraz apelacyjnych.
Dla jasności