Uwagę na tę kwestię zwróciła adwokat Monika Strus-Wołos na jednej z grup na Facebooku, wywołując burzliwą dyskusję, która nie milknie od kilku dni. Obserwacje prawniczki potwierdziło w komentarzach wielu innych adwokatów. Szybko pojawiły się też informacje o konkretnych sądach, w których miały miejsce takie przypadki. Wymieniano sądy rejonowe w Koninie i Elblągu, sąd rejonowy oraz okręgowy w Rzeszowie (jeden z komentujących wskazał nawet, że powoli robi się to regułą) oraz rejonowy w Sosnowcu. W apelacjach warszawskiej, gdańskiej i katowickiej pełnomocnicy nie spotkali się z tym problemem.

Zmiana wykładni