Zgodnie z obowiązującą obecnie ustawą o KRS marszałek Sejmu obwieszcza w Dzienniku Urzędowym RP „Monitor Polski” o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Rady nie wcześniej niż 120 dni i nie później niż 90 dni przed upływem kadencji członków Rady wybranych spośród sędziów. Jako że kadencja obecnych sędziów upływa 12 maja, 11 lutego był ostatnim dniem, w którym było to możliwe.

- Jeżeli nie doczekam się na podpis prezydenta pod ustawą o KRS-ie, wydam w przeciągu dwóch dni obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków KRS – przestrzegał we wtorek Włodzimierz Czarzasty. Jednocześnie z sygnałów płynących z Pałacu Prezydenckiego wynikało, że głowa państwa nie zamierza spieszyć się z decyzją, bowiem ma na nią jeszcze czas. Marszałek Sejmu na wydanie obwieszczenia – już nie.

Termin zgłaszania kandydatur do KRS – jak wygląda procedura

Od momentu publikacji obwieszczenia zaczyna płynąć 30-dniowy termin na zgłaszanie kandydatur, które mają trafić do marszałka Sejmu. Uprawnienia takie ma grupa 2 tys. obywateli lub grupa 25 sędziów.

Zgłoszenie kandydata ma obejmować informacje o pełnionych dotychczas funkcjach i działalności społecznej oraz „innych istotnych zdarzeniach mających miejsce w trakcie pełnienia przez kandydata urzędu sędziego”. Do zgłoszenia dołącza się zgodę sędziego na kandydowanie.

Marszałek Sejmu, w terminie trzech dni od dnia otrzymania zgłoszenia kandydata, zwraca się na piśmie do właściwego prezesa z wnioskiem o sporządzenie i przekazanie - w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania wniosku - informacji obejmującej dorobek orzeczniczy kandydata, w tym „doniosłe społecznie lub precedensowe orzeczenia, i istotne informacje dotyczące kultury urzędowania, przede wszystkim ujawnione podczas wizytacji i lustracji”.

"Iustitia" podejmuje uchwałę

Wszystko wskazuje na to, że w obliczu prezydenckiego sprzeciwu cała procedura dokona się w oparciu o kontestowaną do tej pory ustawę z 2017 r. Jednocześnie planowane jest przeprowadzenie głosowania wśród sędziów, tak, by to oni, nie Sejm, mieli decydujący głos w sprawie obsady 15 sędziowskich stanowisk w Radzie. Ze względu na napięte terminy kolejność zostanie jednak odwrócona - kandydatury najpierw trafią do Sejmu, a dopiero potem będą głosować nad nimi sędziowie.

W zeszłą sobotę na nadzwyczajnym zebraniu delegatów Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” podjęto uchwałę, w której nie tylko zaapelowano do członków tego największego sędziowskiego stowarzyszenia o udział w prawyborach, ale również zobowiązano zarząd do podjęcia rozmów ze „środowiskami sędziów deklarujących poparcie dla przywrócenia praworządności” w celu wyłonienia wspólnej listy kandydatów.

Szczegóły przedsięwzięcia nie są doprecyzowane, jednak z dotychczasowych komunikatów wynika, że prawybory mieliby przeprowadzić prezesi sądów. Krytycy takiego rozwiązania wskazują jednak na wiele wątpliwości prawnych, w tym na brak podstawy ustawowej, która dałaby podstawę do zlecenia prezesom jakichkolwiek czynności związanych z przygotowaniem do głosowania.