statystyki

Internet dla każdego. Cyfrowi analfabeci go nie wykorzystają

autor: Sylwia Czubkowska03.05.2015, 15:00
komputer, energia

Nie tyle dostęp do informacji, ile zdolność ich przesiania, a potem umiejętność i chęć do skorzystania z nich będą decydowały o byciu cyfrowym analfabetą lub nieźródło: ShutterStock

O tym, że cyfrowi analfabeci nie będą mieli problemu z dostępem do internetu, ale jedyne, czego będą tam szukać, to tania rozrywka

Jest ciepły majowy poranek roku 2040. Internet jest dosłownie wszędzie. Nie tylko w twoim smartfonie i domowym komputerze (czy jak tam będzie nazywał się wtedy ten sprzęt), ale też w inteligentnych urządzeniach domowych, dzięki którym nie zabrakło mleka na śniadanie (lodówka sama zamówiła te produkty spożywcze, które już się skończyły), a dojazd do pracy trwa codziennie dokładnie tyle samo, bo miejski system zarządzania ruchem wcześniej informuje o wszelkich utrudnieniach i kieruje najszybszymi trasami.

W pracy nikt nie rozmawia o polityce. Po prostu nie jest za specjalnie ciekawa. O rządzących i urzędnikach wiadomo wszystko, każdy ich krok jest dokładnie dokumentowany i upubliczniany. Owszem, za kilka dni wybory prezydenckie, ale i tym nie ma się co specjalnie entuzjazmować. Każdy z kandydatów wypełnia regularnie bardzo szczegółowy formularz o swoich poglądach, zamierzeniach, planach w niemal wszystkich aspektach życia gospodarczego, społecznego, kulturalnego, polityki zagranicznej. Wystarczy kilka sekund, by algorytm na podstawie zbieranych przez wiele lat danych behawioralnych dopasował kandydata do danego obywatela. I gotowe: nie ma co się zastanawiać, „kto najlepiej spełnia moje wymagania”.

Zamiast utyskiwania na kolejną aferę – odkąd działa sporo otwartych serwisów obywatelskich dla sygnalistów chcących ujawnić niezgodne z prawem działania, liczba skandali znacząco się zmniejszyła, często są odkrywane już w zarodku – pracownicy przy pierwszej porannej kawie opowiadają więc sobie o najnowszej książce, która ukazała się kilka dni temu i która jest już bestsellerem. Wystarczy przecież kilka złotych, by ją legalnie pobrać i przeczytać.

Może być też tak.

Jest ciepły majowy poranek roku 2040. Internet jest dosłownie wszędzie. Nie tylko w twoim smartfonie i domowym komputerze, ale też w inteligentnych urządzeniach domowych, dzięki którym nie zabrakło mleka na śniadanie, a dojazd do pracy trwa codziennie dokładnie tyle samo.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • a może tak będzie to wyglądać(2015-05-03 19:20) Zgłoś naruszenie 00

    Jest ciepły majowy poranek roku 2040. Internet jest dosłownie wszędzie... tylko nie w Polsce. W Polsce rządzą polityczne kliki i internet kosztuje krocie, bo obłożony jest VAT-em, CIT-em, PIT-em, podatkiem podymnym, pogłównym, świętopietrzem, dziesięciną i kastrate... pardon katastrem.
    Bezrobocie sięgnęło 90%. Z resztą i tak się robić nie opłaca, bo co zarobisz, to odbiera państwo...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane