Przepisy ustawy o obrocie ziemią rolną godzą nie tylko w europejskie zobowiązania Polski, lecz także w zasadę swobody przepływu kapitału. Ustawa o obrocie gruntami rolnymi złamie ustalenia z traktatu akcesyjnego. Jej wejście w życie może się skończyć obcięciem dotacji

Wstępując do Unii Europejskiej, Polska wynegocjowała 12-letni okres przejściowy dla zagranicznych nabywców ziemi rolnej. Kończy się on 1 maja tego roku. W traktacie akcesyjnym zobowiązała się jednak także do tego, że po tym okresie „w żadnym przypadku” obywatele Unii nie będą traktowani w sposób mniej korzystny w zakresie nabywania ziemi, niż byli w dniu podpisania traktatu o przystąpieniu.

Rządowa ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa złamie te ustalenia. Uniemożliwia sprzedaż państwowej ziemi przez pięć lat. Wprowadza generalną zasadę, że nabywcą ziemi rolnej będzie mógł być rolnik indywidualny. Uzależnia też sprzedaż prywatnych gruntów nierolnikowi od zgody prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych.