Zakazać parkowania w centrum czy poszerzyć chodniki? Zobacz, jak zbudować idealne miasto

autor: Dorota Kalinowska05.04.2015, 18:00; Aktualizacja: 05.04.2015, 19:56
miasto-przyszłość

Miasto to przede wszystkim miejsce spotkań, przestrzeń, gdzie toczy się życie – we wszystkich jego przejawach, od tych najbardziej publicznych po te bardziej prywatne.źródło: ShutterStock

Zakazać parkowania w centrum? Poszerzyć chodniki? Zlikwidować przejścia podziemne? Wiadomo dokładnie, jak projektować miasta, by mieszkańcy i turyści chcieli w nich spędzać jak najwięcej czasu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Władek(2015-04-06 01:12) Zgłoś naruszenie 10

    Utopia, rozważania teoretyczne oderwane od sytuacji społeczno-gospodarczej, w tekście nie ma ani słowa o pracy ludzi i dojazdach do niej. To jest kluczowe przecież ludzie muszą zarobić na czynsz w tych kamieniczkach.

    Odpowiedz
  • Paweł(2015-04-06 01:15) Zgłoś naruszenie 10

    Ciekawe. Wąskie fasady oznaczają ciemne wnętrza budynków. Centrum Adelajdy wygląda ciekawie na mapie i na Street View, ale dużo ludzi na tych przestrzeniach publicznych to nie widać. Ja tam wolę bloki, z którego jest widok na przestrzeń między blokami, a nie na ulicę i sąsiadów z naprzeciwka.

    Odpowiedz
  • marek(2015-04-06 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    "Jeśli spodziewasz się 100 uczniów, to zamów aulę na 50 osób. Pomieszczenie zapełni się szybko i każdy będzie myślał, że to bardzo ważny wykład, ..." :D :D :D nie ma takich wykładów?

    Odpowiedz
  • ludzikktórypatrzynagwiazdyalenanienieleci(2015-04-06 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    Mrzonki... coraz więcej ludzi niesprawnych, niby jak i gdzie oni będą chodzić na rehabilitację, do restauracji (podwyżki rent dostaną w końcu na wzór grecki). Plan tylko dla szczęściarzy, albo ludzi bez sumienia, bo żeby o rodzicach i dziadkach nie pomyśleć...?

    Odpowiedz
  • mnietek(2015-04-06 18:53) Zgłoś naruszenie 01

    Coz, dla Polaka miasto bez samochodow to utopia. Musi byc glosno, smrodliwie, chodniki zawalone zlomem, zielen wykarczowana pod miejsca parkingowe. Nie po to Polak wyprowadzil sie na pole kapusty, zeby teraz stac w korkach na zwezonych ulicach. Ale niestety - dzis to pokolenie jest u wladzy i z nim licza sie politycy. Musi 20 lat jeszcze minac, kiedy beda forsowac budowe nowych drog.

    Odpowiedz
  • Michał(2015-04-06 19:38) Zgłoś naruszenie 00

    Komunistyczna centrala zrobiła wytyczne dla komunistycznego aktywu- 20 letni intelektualisci co to chodzić i jećdzić na rowerach mogą i po 100km dziennie. Tez tak mogłem, ale do głowy mi nie przychodziło, utrudniać innym użytkownikom przestrzeni, ich życia

    Odpowiedz
  • Władysław(2015-05-31 23:55) Zgłoś naruszenie 10

    Okay. Może by neomarksistowscy autorzy tego tekstu zauważyli jedną rzecz: ludzie wolą wygodę i zawsze będą się przemieszczali samochodami bądź indiwidualnym transportem. Tak było od początku ludzkości ale forma transportu się zmieniłą (konie na samochody). Po drugie radzę spojrzeć na jeden z katowickich przykładów, gdzie jak zamknięto ulicę, to po prostu ludzie nie przychodzili już do sklepów. Ok rozumiem, że niektórzy "nowocześni" z dużych miast zapominają, że czasami pada deszcz, czasami jest zimno. Jeżeli chcecie zamykać centra miast dla aut to zwróćcie pieniądze przedsiębiorcom z marży. Szukacie powodów, dlaczego wszędzie otwierają banki i myslicie, że przez markety. Markety mają dojazd i świetny parking przed. A to wy utrudniacie ludziom parkowanie w centrum. Nie ma to jak artykuł oparty o swoje widzimisię, a nie o rzeczywistość. Autorce radzę zejść na ziemię.

    Odpowiedz
  • Arek.(2016-04-07 11:30) Zgłoś naruszenie 01

    Świetny artykuł, każdy zdrowy umysłowo człowiek chciałby żyć w takim środowisku , to było by wspaniałe. Do pracy dojechałbym autobusem elektrycznym, nie wdychałbym trucizny rakotwórczej z aut na którą zgadza się skorumpowany rząd. W czasie wolnym byłbym w parku i cieszył się życiem. Ludzie nie ginęli by na pasach , rodziny były by przez to szczęśliwsze. Mniej było by zniszczonych ludzi rakiem w szpitalach, chorych od urodzenia dzieci bardzo możliwe że ludzie z powrotem mieli by przyjaciół oraz znajomych do rozmów których teraz nie mają, bo walczą kto ma lepsze auto aby udowodnić swoją "męskość", nie mają się też gdzie spotkać , no może poza pijalnią piwa ale każdy jest alkoholikiem. Wszędzie króluje rakotwórczy odór spalonego paliwa samochodowego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie