statystyki

Poprawianie upadłości deweloperskiej

autor: Marek Porzycki07.10.2014, 07:50; Aktualizacja: 09.10.2014, 08:00
Sposobem dokończenia inwestycji będzie jej przejęcie przez nowego inwestora.

Sposobem dokończenia inwestycji będzie jej przejęcie przez nowego inwestora.źródło: ShutterStock

Przyjęty przez rząd projekt ustawy – Prawo restrukturyzacyjne przewiduje całkowitą zmianę regulacji

Regulacja art. 4251–4255 prawa upadłościowego i naprawczego (Dz.U. z 2003 r. nr 60, poz. 535 ze zm.), mimo że przyjęta stosunkowo niedawno – bo wprowadzona ustawą z 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, została powszechnie uznana za wadliwą. Stawiane jej zarzuty obejmują niespójność, nierozwiązanie zasadniczych problemów, takich jak kolizja uprawnień nabywców lokali i wierzyciela hipotecznego, niedostateczną regulację finansowania kontynuacji przedsięwzięcia deweloperskiego w upadłości, wreszcie brak zabezpieczenia praw nabywców lokali w razie niemożności prowadzenia inwestycji.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • b(2014-10-09 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Bubel goni bubel i nikt nie odpowiada, w branży nieruchomości stawki są duże i bardzo duże, tam niczego się w zasadzie nie negocjuje, powstała szybko z nikąd kolejna grupa majętnych ludzi; zatem idę zaraz kupić tylko zwykłe mieszkanie, jakieś od 200 tysięcy potrzebuję na najtańsze nieduże bez urządzenia, mniej więcej drugie tyle na urządzenie, takie są też stawki niektórych firm remontowych i podobnych, już szykuję też co najmniej z 5 tys. prowizji „na dzień dobry”, że umowę podpiszę, wniosek: że się zarabia to dobrze, ale tylko wyjątkowo, ceny np. nieruchomości, samochodów nowych nadal „chore”, skąd banki mają pieniądze na udzielanie kredytów na obecnych zasadach ze 100 tys. na prowizje i odsetki dla nich potezbuję ?, ostatnio w mediach podano, że średni zarobek bankowca, to ok. 10 tysięcy, bez tzw. na stanowiskach, na obecne czasy 10 tys. to nie jest dużo ale na w miarę "spokojne życie" chyba wystarczy (opłacić, zjeść, ubrać, jakoś dziecko wyprawić), jak policza tzw. zdolność kredytową, to na rękę jakieś w porywach kilkaset albo i mniej może zostanie, ale czy w świecie bogaczy, właścicieli różnych nieruchomości (które kupili za ile i czy za swoje i skąd ?) w tym sfer nieudolnie i zachłannie w większości rządzących jakiś może1% obywateli RP ma to znaczenie, gdy reszta "dziaduje" coraz bardziej za "g" dochody !

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie