statystyki

Deweloperzy przejmują grunty. Najwięcej mieszkań powstanie w Warszawie

autor: Małgorzata Kwiatkowska25.08.2014, 07:50; Aktualizacja: 25.08.2014, 08:47
Ok. 650 mln zł wydali deweloperzy na działki pod nowe projekty w I połowie 2014 r.

Ok. 650 mln zł wydali deweloperzy na działki pod nowe projekty w I połowie 2014 r.źródło: ShutterStock

Deweloperzy mogą w tym roku wydać na zakup działek najwięcej pieniędzy od czasu ostatniej hossy. Najbardziej aktywną grupą kupujących są inwestorzy budujący mieszkania. Większość umów zawieranych jest w stolicy.

Ok. 650 mln zł wydali deweloperzy na działki pod nowe projekty w I połowie 2014 r., szacuje agencja Colliers International. Tegoroczne wydatki są ponad dwa razy wyższe niż ubiegłoroczne.

– Oceniam, że w największych polskich aglomeracjach mamy w tym roku bardzo duże szanse na sprzedaż gruntów inwestycyjnych o wartości 1,75–1,8 mld zł. Byłby to poziom nienotowany od 2006 r., kiedy według naszych szacunków deweloperzy mieszkaniowi, biurowi, handlowi i magazynowi wydali na grunty 2,25 mld zł – twierdzi Emil Domeracki z Colliers.

W tym roku najbardziej aktywną grupą kupującą działki są deweloperzy mieszkaniowi. Od nich pochodzi 70 proc. pieniędzy wydanych na grunty inwestycyjne.


Pozostało jeszcze 80% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • tadek(2014-08-25 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    są takie lokalizacje, którym przejęcia gruntów już nie pomogą. Choćby Saska Kępa, gdzie już o nowe miejsca trudno, więc tak naprawdę w takiej dobrej lokalizacji trudno o nowe mieszkania. wiem, bo sam tu mieszkam. powstało ostatnio niewiele inwestycji i raczej już dużo się nie szykuje. Obok mnie pojawi się taki niewielki apartementowiec, zdecydowali się tylko na niecałe 30 mieszkań. myślę, że szybko im się rozejdą, bo sam bym tej okolicy nie zmienił na inną dzielnicę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie