Jeśli kontrowersyjne orzeczenie WSA w Warszawie się utrzyma, samorządom będzie trudniej chronić przestrzeń przed nadużyciami specustawy mieszkaniowej. Sąd orzekł, że radni niesłusznie odmówili budowy w jej ramach.
Zgodnie z ustawą o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, zwaną lex deweloper (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 219 ze zm.) inwestycja może być realizowana niezależnie od planu zagospodarowania przestrzennego. Warunkiem jest to, by nie była sprzeczna m.in. ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
– W przypadku inwestycji na warszawskim Żoliborzu stołeczny WSA przyjął jednak (wyrok z 21 kwietnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 308/20), że studium jest aktem o charakterze ogólnym i nie jest aktem prawa miejscowego. Powoduje to, że przyjęte w nim parametry nie mogą przybierać charakteru obowiązujących norm prawnych – mówi radca prawny Konrad Młynkiewicz z Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.