Urzędy dzielnic w Warszawie pytają właścicieli domów i mieszkań, jaką część lokalu wykorzystują na prowadzenie działalności gospodarczej. Jeśli całość, muszą się liczyć z kontrolą Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (PINB) oraz utratą bonifikaty w opłacie za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność.
Do DGP zgłosił się czytelnik mieszkający na Żoliborzu, który otrzymał takie zapytanie od swojego urzędu dzielnicy. Problem może dotyczyć m.in. przedstawicieli wolnych zawodów – prawników, lekarzy czy architektów, którzy działalność gospodarczą zarejestrowali pod adresem miejsca zamieszkania.
W odpowiedzi na pytania DGP Donata Wancel, rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Żoliborz, odpowiedziała, że przygotowany został formularz oświadczenia, w którym – przed wydaniem zaświadczenia o przekształceniu – właściciele nieruchomości deklarują, czy faktycznie jest ona wykorzystywana do prowadzenia firmy. A jeśli tak – to jaka jej część. Oświadczenie zostało przygotowane zgodnie z procedurą ustaloną przez Biuro Mienia Miasta i Skarbu Państwa wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Reklama
– Zgodnie z wytycznymi zastępcy prezydenta wszystkie urzędy dzielnic wzywają właścicieli lokali mieszkalnych, w których zarejestrowano działalność gospodarczą (według danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej), do przedstawienia oświadczeń, czy w lokalu lub jego części jest prowadzona działalność gospodarcza. Wraz z wytycznymi urzędy dzielnic otrzymały również wzór oświadczenia – wskazuje Konrad Klimczak z biura marketingu stołecznego ratusza.
– Jest to związane z wypełnianiem ustawowego wymogu uwzględniania przepisów dotyczących pomocy publicznej przy realizacji ustawy z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów – tłumaczy z kolei Donata Wancel.

Reklama
Wyjaśnia, że informacje te są niezbędne do określenia, czy i w jakim udziale przekształcenie wiąże się z udzieleniem pomocy publicznej przedsiębiorcy będącemu właścicielem lokalu. Jeśli bonifikata mieści się w ramach dopuszczalnego limitu pomocy publicznej („de minimis”), nie wpływa to na wysokość zobowiązania z tytułu przekształcenia ani na okres jego wnoszenia.
– Sytuacja się zmienia, jeśli limit ten zostanie przekroczony. Wymusza to bowiem skorzystanie przez przedsiębiorcę z trybu niepomocowego. Wydłuża się wówczas okres wnoszenia opłat. Zamiast 20 lat może wynosić on od 33 do 99 lat, w zależności od stawki procentowej opłaty rocznej właściwej dla danej nieruchomości. Można także zastosować tryb dopłaty do wartości rynkowej (jeśli wartość bonifikaty przekraczałaby limit pomocy de minimis, przedsiębiorca musi zapłacić tę nadwyżkę w oparciu o operat szacunkowy) zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy z 20 lipca 2018 r. – kontynuuje rzecznik.
Jeśli właściciel potwierdzi w oświadczeniu, że cały lokal lub dom jest wykorzystywany na prowadzenie działalności gospodarczej (np. jako gabinet stomatologiczny), w celu określenia jego faktycznej funkcji urząd dzielnicy bada w wydziale architektury i budownictwa urzędu miasta, czy zgodnie z wymogami prawa budowlanego została dokonana zmiana przeznaczenia nieruchomości.
– W przypadku informacji negatywnej prosimy PINB, jako organ właściwy do przeprowadzania kontroli sposobu korzystania z nieruchomości, o zbadanie lokalu i legalności dokonanych zmian – wyjaśnia Donata Wancel.
Tłumaczy, że ustalenia PINB mogą stanowić podstawę do określenia w zaświadczeniu wyższej wysokości opłaty przekształceniowej (w myśl art. 21 ust. 3 ustawy) oraz do odmowy udzielenia bonifikaty, gdy zostanie potwierdzone, że lokal utracił charakter mieszkalny.