Koniec z wolnoamerykanką w naliczaniu opłat inwestorom przy okazji zmiany celu użytkowania wieczystego gruntu.
Jutro wchodzą w życie przepisy, dzięki którym deweloperzy nie będą musieli się martwić nadmierną opłatą za zmianę celu użytkowania wieczystego terenów pod inwestycję. Limit wprowadzono w ustawie o gospodarce nieruchomościami przy okazji nowelizacji ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości (Dz.U. z 2019 r. poz. 1309).
Deweloperzy od dawna już narzekali, że samorządy lub organy reprezentujące Skarb Państwa zarzucały im, iż planowana inwestycja jest niezgodna z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste dla danego terenu. Zdarzało się to przede wszystkim w przypadku umów wieczystego użytkowania, które ustanawiano przed kilkudziesięcioma laty. W związku z przeobrażeniami przestrzennymi realizacja tych umów stała się w wielu przypadkach niemożliwa, np. tam, gdzie w latach 70. planowano fabrykę ciągników, dziś miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje zabudowę mieszkaniową. Jak tłumaczą deweloperzy, zaczęła się praktyka polegająca na tym, że miasta nie pozwalały zabudować terenu zgodnie z planem miejscowym lub decyzją o warunkach zabudowy, o ile deweloper nie dostosuje do aktualnego zamierzenia inwestycyjnego celu, wskazanego w umowie ustanawiającej użytkowanie wieczyste. Zdarzało się to również, gdy inwestycja była w toku, a nawet kiedy otrzymała już pozwolenie na użytkowanie.