statystyki

Inwestor łatwiej wybuduje mieszkania na gruncie, który pierwotnie miał inne przeznaczenie

autor: Leszek Jaworski25.06.2019, 07:36; Aktualizacja: 25.06.2019, 08:46
Budowa osiedla

Budowa osiedlaźródło: ShutterStock

Samorząd nie będzie mógł blokować zmiany celu użytkowania wieczystego nieruchomości, o ile będzie on zgodny np. z planem zagospodarowania przestrzennego. Użytkownik w razie sporu z gminą będzie mógł wystąpić z roszczeniem do sądu

Są dobre wiadomości dla przedsiębiorców planujących np. inwestycję mieszkaniową na gruncie, który w zawartej przez nich umowie o użytkowanie wieczyste przeznaczony był na cele przemysłowe, usługowe czy biurowe. Już wkrótce wejdą w życie przepisy, które ułatwią zmianę celu użytkowania wieczystego, nawet w sytuacji gdy nie chce jej wyrazić właściciel nieruchomości, np. samorząd. Tę pozytywną nowość niesie dla przedsiębiorców uchwalona 13 czerwca 2019 r. przez Sejm nowela ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości, która zmodyfikuje m.in. art. 73 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.; dalej: u.g.n.). Obecnie nowela czeka już tylko na podpis prezydenta, a wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia. Od tego momentu inwestor będzie mógł w sądzie wymusić na właścicielu zmianę celu przeznaczenia gruntu, określonego w umowie użytkowania wieczystego.

Skąd problem

Jak twierdzą przedsiębiorcy i prawnicy, problem dotyczy sporej części użytkowników wieczystych. Do tej pory wielu inwestorów, którzy chcieli wykorzystać swoją nieruchomość niezgodnie z celem, na jaki ustanowione zostało użytkowanie wieczyste, niejednokrotnie napotykało na barierę w postaci sprzeciwu właściciela. ‒ Niektóre samorządy, np. warszawski, utrudniały wydawanie pozwoleń na budowę czy wręcz ich odmawiały w przypadkach, kiedy zamierzenie inwestycyjne nie było zgodne z celem użytkowana wieczystego. Dla przykładu użytkownik wieczysty nieruchomości oddanej na cel usługowy nie mógł zrealizować inwestycji mieszkaniowej. I to nawet wtedy, kiedy takie przeznaczenie wynikało z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – opisuje problem deweloperów mec. Maciej Górski. Jak dodaje, z prośbą o zgodę użytkownik wieczysty planujący inwestycję inną niż wynikająca z umowy musiał się zwrócić do właściciela nieruchomości, aby nie narażać się na ewentualność rozwiązania takiej umowy wieczystej i w konsekwencji utraty nieruchomości. ‒ Przy czym specjalnie używam słowa „prośba”, użytkownik bowiem nie mógł się takiej zgody domagać – twierdzi prawnik.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie