Branża budowlana znalazła się pod ścianą. Przedsiębiorcy proszą o pomoc, by uniknąć bankructwa

autor: Sławomir Wikariak25.06.2018, 07:44; Aktualizacja: 25.06.2018, 08:09
Straty wynikające ze wzrostu cen powinny być rozkładane pomiędzy wykonawców i zamawiających

Straty wynikające ze wzrostu cen powinny być rozkładane pomiędzy wykonawców i zamawiającychźródło: ShutterStock

Przedsiębiorcy proszą rząd o pomoc w waloryzacji kontraktów budowlanych i postulują zmiany w prawie, które pozwoliłyby uniknąć fali bankructw.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (26)

  • asdf(2018-06-25 09:20) Zgłoś naruszenie 2616

    i tak rozdawnictwo i ingerencja w wolny rynek niszczy przedsiębiorstwa, efekt 500+, gdzie najgorzej zarabiający dostają kasę za dzieciarnię i nie będą kalać się pracą, a uczciwi pracujący przedsiębiorcy będą bankrutować, bo rząd im podbiera pracowników demotywując do pracy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • emeryci i rencisci(2018-06-25 13:39) Zgłoś naruszenie 162

    MY PROSIMY RZAD O WZROST WALORYZACJI RENT I EMERYTUR DO POZIOMU WZROSTU SREDNICH CEN I PLAC W GOSPODARCE NARODOWEJ!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • najpierw pomoc dla niewolnikow kredytowych!(2018-06-25 09:59) Zgłoś naruszenie 1623

    budowlancy prosza o pomoc????? moze najpierw rzad zrobi porzadek z ludzmi zakredytowanymi na smierc, ktorzy przez 30 lat musza splacac przeplacone mieszkania i przeplacone kredyty! juz sie deweloperka z budowlancami dorobila! dosc tego!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Cent(2018-06-25 14:06) Zgłoś naruszenie 130

    żadnej pomocy , jest wolny rynek i konkurencja , dość dopłacania nieudaczników!!!!!

    Odpowiedz
  • JJ(2018-06-25 08:29) Zgłoś naruszenie 120

    Waloryzacja cen może doprowadzić do podważania wyników przetargów. Możliwe bowiem, że konkurencja "wygranego" lepiej policzyła ryzyko, przegrała przetarg i teraz nie powinna na tym cierpieć. Może wprowadzić waloryzację warunkową - waloryzujemy, ale wówczas jeżeli konkurent "wstrzelił się" w cenę po waloryzacji na etapie przetargu, to dzielicie się kontraktem.

    Odpowiedz
  • PLN(2018-06-26 15:02) Zgłoś naruszenie 60

    Nie róbmy kpin. Pomoc, jaka pomoc? To coś niewiarygodnego branża przeżywa prosperite a ci proszą o pomoc. To jest ten wolny rynek czy już go nie ma? Najlepiej prywatyzujmy zyski a uspołeczniajmy straty :(. Zrzućmy się dla managerów, prezesów, członków zarządu, wspólników itd na ich premie za dobra robotę.

    Odpowiedz
  • zxc(2018-06-28 10:22) Zgłoś naruszenie 50

    Cwaniacy pozaniżali ceny żeby wygrać przetargi, a teraz najlepiej jak podatnik ich spłaci...

    Odpowiedz
  • dfghr5678678(2018-06-25 14:41) Zgłoś naruszenie 40

    firmy z przypadku, ważne aby wygrac kontrakt, kogo obchodzi ryzyko kursowe, koszty pracy czy materiały.

    Odpowiedz
  • Magda(2018-06-25 18:29) Zgłoś naruszenie 43

    W roku 2008 wzięlam 400 tyś na 30 lat nominowane we frankach szwajcarskich.Spłacam już 10 lat,a do spłaty mam wciąż 410 tyś złotych. To jest wspólczesne niewolnictwo.Tak wiem,nikt mnie nie zmuszał bym brała ten kredyt ,ale czemu nikt o tym nie mówi,że ludzie są w pętli kredytowej do końca życia?

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • pis ...(2018-06-26 07:36) Zgłoś naruszenie 31

    .... co by tu jeszcze rozwalić ?!

    Odpowiedz
  • Lex(2018-06-25 12:04) Zgłoś naruszenie 25

    Dlaczego zawsze w PL jest takie dziadostwo, najpier posucha jak nic, firmy produkijace materialy budowlane nie inwestuja, pozniej nagly rush i wszysko pada. Czy nie da sie zaplanowac tego inaczej, ze powiedzmy rzad ustala ile bedzie mogl wydac na budowe w ciagu nr. 10 lat i kontratyje produkcje cementu, materialow sypkich czy cegly. Obopolna korzysc - stabilny rozwoj i gwarancja cen. Nikt nie bankrutuje, etc. Juz raz to przerabialismy w 2007 roku. Czy nie da sie tego rozplanowac? Widac, e wolny rynek nie zawsze sie sprawdza.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Stach(2018-06-25 22:58) Zgłoś naruszenie 23

    Znam takie firmy budowlane, które nie mają problemu z pracownikami. Czemu? Bo pracownik o najniższych kwalifikacjach zarabia od 4 5oo netto, a ci co mają większe doświadczenie i więcej umieją nie zarabiają 2 100 brutto. Tu jest rozwiązanie. Dać zarobić nie 2 500, nie 3 500,a ponad 5 000 na rękę, bo tak w budowlance powinno się zarabiać i nie będą musieli szukać chętnych rąk do pracy. U dobrego pracodawcy, kandydaci stoją pod bramą a nie w PUP.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie