Jeden program, różne możliwości. Nie wszystkie jednakowo atrakcyjne. Zwroty VAT pozostają w cieniu dopłat do mieszkań.
8 sierpnia banki zaczną przyjmować wnioski o kredyty z rządowym wsparciem z programu Mieszkanie dla Młodych na 2017 r. Po raz drugi w tym roku.
Chętni będą mogli skorzystać z dodatkowych ok. 68 mln zł. To skutek nowelizacji ustawy o MdM. Przed zmianami wnioski o wsparcie były przyjmowane do momentu wykorzystania 95 proc. pieniędzy dostępnych w danym roku. Teraz będzie można wykorzystać je w całości. Stąd dodatkowe pieniądze. Przy średniej dopłacie w wysokości ok. 26 tys. zł powinny one wystarczyć na dofinansowanie zakupu ok. 2,6 tys. mieszkań. Bankowcy i pośrednicy spodziewają się, że podobnie jak przy poprzednich rozdaniach MdM, wyścig po pieniądze będzie krótki i bardzo intensywny. Najbardziej optymistyczne prognozy mówią, że rozdysponowanie dopłat potrwa kilkanaście dni.
Reklama
– W związku z dużym zainteresowaniem rynku ofertą MdM spodziewamy się, że limit dofinansowania wyczerpie się maksymalnie w ciągu dwóch tygodni – ocenia Mariola Jarnutowska, kierownik zespołu kredytów hipotecznych w Banku BGŻ BNP Paribas.
Nie brak opinii, że cała procedura zostanie zamknięta w niecały tydzień. Jarosław Sadowski z pośrednika Expander szacuje, że jeśli zainteresowanie będzie takie jak na początku tego roku, to pieniędzy wystarczy na zaledwie cztery dni. Bartosz Turek z Open Finance mówi nawet o jednym, dwóch dniach.

Reklama
Rozmówcy DGP zwracają jednocześnie uwagę, że niecałe dwa tygodnie temu weszła w życie ustawa o kredycie hipotecznym, która zwiększyła m.in. obowiązki informacyjne banków i pośredników wobec starających się o kredyt. Teraz jeszcze przed złożeniem wniosku kredytowego bank jest zobowiązany do wydania spersonalizowanego formularza informacyjnego. Dopiero później może wniosek przyjąć. – Ten przepis, razem z wymogami programu MdM, w którym wniosek o dofinansowanie musi być złożony wraz z wnioskiem kredytowym, może wiązać się z nieznacznym wydłużeniem całego procesu – mówi Piotr Rosłan, menedżer ds. bankowości hipotecznej Alior Banku.
Nie wszystkie profity oferowane w MdM są równie popularne. Niewielkim wzięciem cieszy się możliwość zwrotu części VAT od zakupionych materiałów budowlanych dla osób budujących dom systemem gospodarczym. Od uruchomienia MdM w 2014 r. (wtedy zwroty VAT przy nowych inwestycjach ograniczono tylko do tych, które spełniają warunki programu) do końca 2016 r. zrealizowano zaledwie 543 wnioski o zwrot. Na każdy przypada średnio 7,77 tys. zł. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa spodziewa się, że popularność tego instrumentu będzie rosła. Zaznacza, że przeciętny czas trwania budowy domu jednorodzinnego systemem gospodarczym wynosi 4,5 roku, a wniosek o zwrot części kosztów można składać do końca roku, w którym budynek zostanie oddany do użytkowania.
Niemal 2,5 mld zł wsparcia / Dziennik Gazeta Prawna
– W kolejnych miesiącach można spodziewać się stopniowego wzrostu składanych wniosków i wypłat – zapowiada Szymon Huptyś z MIB.
Specjaliści zgadzają się z tą opinią, choć zaznaczają, że nie należy oczekiwać wielkiego boomu na zwroty VAT. Jeden z powodów to wyśrubowane warunki wsparcia: dom budowany własnymi siłami może mieć maksymalnie 100 mkw. powierzchni użytkowej (110 mkw. dla osób wychowujących przynajmniej troje dzieci). W przypadku mieszkania jest to 75 i 85 mkw. Tymczasem przeciętne mieszkanie oddane do użytkowania w budownictwie indywidualnym w 2016 r. miało 134,6 mkw. Na dodatek w roku, w którym wydano pozwolenie na budowę lub została ona zgłoszona, ubiegający się o zwrot nie może mieć skończonych 36 lat, a do dnia, w którym stara się o zwrot, być właścicielem innego domu lub mieszkania (nie dotyczy rodzin wielodzietnych). Budowa musi być też realizowana na podstawie pozwoleń (lub zgłoszeń) wydanych po 1 stycznia 2014 r. – Katalog potencjalnych beneficjentów jest mocno ograniczony. Do tego 2018 r. będzie ostatnim, w którym będzie można dostać fakturę uprawniającą do zwrotu – wskazuje Bartosz Turek z Open Finance.
Rachunki, na podstawie których można starać się o zwrot części wydatków, muszą być wystawione do 30 września przyszłego roku.