Firmy z Podkarpacia zorganizowały własny system zakupów grupowych. Dzięki niemu oszczędzają miliony złotych rocznie na paliwie, prądzie i usługach kurierskich. Podobne kluby powstaną w innych województwach
W Polsce nie brakuje organizacji biznesowych – zarówno o zasięgu ogólnopolskim, jak i regionalnym – które mają za zadanie promować polskie firmy i dbać o ich interesy. Problem w tym, że zbyt często owo dbanie ogranicza się do zbierania składek członkowskich i przyznawania, przeważnie raz w roku, nagród i wyróżnień. Trudno zatem mówić o wymiernych korzyściach, ale raczej o efektach wizerunkowych.
Reklama

Reklama
Takie podejście najwyraźniej nie wystarczyło przedsiębiorcom z woj. podkarpackiego, którzy od tego typu organizacji oczekują więcej. Wspólnymi siłami, pod szyldem Podkarpackiego Klubu Biznesu (PKB), stworzyli system zakupów grupowych, w ramach którego wspólnie negocjują ceny z dostawcami energii, paliwa czy z firmami kurierskimi. Zdecydowali się wspólnie kupować drobniejsze rzeczy, takie jak materiały biurowe, chemia gospodarcza czy LPG w butlach. Efekty są bardzo wymierne. W sumie ponad 200 firm członkowskich PKB na udziale w grupach zakupowych oszczędza 5–10 mln zł w skali roku.
– Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą w Polsce, bardziej niż na nagrodach i wyróżnieniach woleliśmy skupić się na pragmatyce. Chodziło o to, by z integracji płynęły wymierne korzyści dla firm. Dzięki systemowi grup zakupowych członkowie PKB mogą liczyć na dużo bardziej atrakcyjne ceny produktów i usług. Występując w negocjacjach jako grupa, udaje się nawet dla najmniejszych przedsiębiorstw uzyskać stawki, jakie oferowane są głównie największym graczom na rynku.
Wspólne oszczędności integrują przedsiębiorców dużo bardziej niż wyróżnienia i laury – wyjaśnia Adam Góral, prezes zarządu Asseco Poland SA oraz współzałożyciel Podkarpackiego Klubu Biznesu.
Grupy zakupowe przyciągają coraz więcej firm, nie tylko z województwa podkarpackiego, lecz także m.in. z Dolnego Śląska, Lubelszczyzny czy woj. kujawsko-pomorskiego. Przykładowo, w grupie kupującej energię elektryczną znajduje się już 145 firm (w 2010 r. było ich zaledwie 9), w grupie paliwowej – 118 (wzrost z 92 w 2010 r.), a w grupie przesyłek kurierskich – 84 przedsiębiorstwa (5 w 2010 r.). Wartość wspólnych zakupów realizowanych przez wszystkie grupy sięga 200 mln zł. Przedsiębiorstwa zaopatrujące się wspólnie w energię elektryczną w PGE Obrót wydają łącznie 99 mln zł rocznie, a ich oszczędności oszacowano na 4,5 mln zł. W przypadku przesyłek kurierskich przy 5,5 mln zł wydatków oszczędności wyniosły 1 mln 375 tys. zł, a paliwa – 650 tys. zł (przy wolumenie 105 mln zł).
Jak zapowiada Robert Dankiewicz, koordynator grup zakupowych w PKB, system będzie rozwijany. – Pracujemy nad grupami, które zajmą się zakupem gazu ziemnego i przesyłek pocztowych – mówi. Jak usłyszeliśmy od członków PKB, podobne grupy zakupowe mogą powstać w innych województwach, m.in. wielkopolskim, opolskim i lubelskim.
Przedstawiciele firm należących do grup zakupowych PKB przekonują, że tego rodzaju integrowanie się przedsiębiorców jest koniecznością, jeśli na poważnie chcemy myśleć o ekspansji zagranicznej. – Widzimy, w jaki sposób organizują się niemieckie firmy i w jaki sposób podbijają rynki. Brakuje nam wiedzy o takich krajach jak Australia czy Chiny – przekonuje Ryszard Kapusta z firmy Mista produkującej maszyny wykorzystywane przy robotach drogowych i transportery opancerzone na potrzeby wojska. Jego zdaniem oprócz grup zakupowych trzeba pomyśleć o wspólnych centrach sprzedażowych, które pomogą w penetracji zagranicznych rynków. Przykładowo firmy w Bawarii mają swoje wspólne przedstawicielstwo w Moskwie, w którym trzy czwarte zatrudnionych to Rosjanie.
W maju tego roku do PKB dołączyło kilkanaście kolejnych firm. – Zrobiliśmy to dlatego, że chcemy mieć wymierne korzyści w postaci niższych kosztów prowadzenia działalności – mówi Barbara Bartosik-Pękalska z firmy Glob Cars, autoryzowanego dilera Opla w Krośnie. Jak dodaje, teraz chciałaby pomóc stworzyć w ramach PKB kolejną grupę, której członkowie zajmą się wspólnym kupowaniem firmowych samochodów.