Przedsiębiorstwa w sieci wzorują się na tych, które odniosły sukces, i kupują gotowe rozwiązania. Tylko nieliczne, planując rozwój, korzystają z usług ekspertów – wyniki raportu „Wzornictwo e-usług” dla resortu gospodarki.
– Kiedy 12 lat temu powstawało Allegro, nie miało specjalnie nowatorskiego pomysłu na siebie. Ale od tamtej pory przeszło bardzo długą ścieżkę i dziś jest zupełnie inną firmą. To już nie jest tylko serwis aukcyjny, lecz raczej platforma dla mniejszych i większych biznesów internetowych – mówi „DGP” dr Iwona Palczewska, dyrektor badań i rozwoju w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. – Podkreśla, że Allegro udało się odnieść tak duży sukces, dlatego że startowało, gdy jeszcze na rynku e-usług konkurencja była mniejsza niż obecnie.
Teraz firmy także często nie mają pomysłu na rozwój, za to działają już w zupełnie innym, bardziej konkurencyjnym otoczeniu. Potwierdzają to wyniki raportu przygotowanego przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego. W jego tworzeniu wzięło udział 201 przedsiębiorstw z ośmiu różnych branż, które w ciągu ostatnich trzech lat wdrożyły w swoich firmach przynajmniej jedną e-usługę – np. sprzedaż przez internet, działalność w mediach społecznościowych czy e-obsługę klienta. Okazuje się, że zaledwie 36 proc. z nich skorzystało przy tym z pomocy eksperta. Jak piszą badacze z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, e-firmy zaczynają działalność spontanicznie. Zazwyczaj korzystają jedynie z nowych rozwiązań cyfrowych i pomysłów zagranicznych. Czyli rzadko dokładnie planują swoje działania i inwestują w nowe, własne rozwiązania.