Autopromocja

Zmiany w mediach: PiS bada grunt

Jacek Kurski
Jacek KurskiPAP / Mateusz Marek
16 lipca 2020

Partia rządząca nie ma na razie żadnych nowych ustaw o rynku środków masowego przekazu. Co nie znaczy, że nie powstaną.

Po enuncjacjach Jarosława Kaczyńskiego – trzy dni przed wyborami w Radiu Maryja i TV Trwam i dwa dni po nich w PAP – a także niedzielnym wystąpieniu Zbigniewa Ziobry i poniedziałkowych materiałach „Wiadomości” TVP temat repolonizacji, dekoncentracji czy innej metody utemperowania mediów niechwalących rządu rozgorzał z nową mocą. W stacjach o. Tadeusza Rydzyka prezes PiS mówił o „brutalnej” interwencji w kampanię ze strony prasy „nie ukrywajmy tego, niemieckiej po prostu” – chodziło o tabloid „Fakt”. „Na przyszłość musimy zapobiec tego rodzaju sytuacjom” – zaznaczył Kaczyński.

Rozwinął ten wątek w rozmowie z Polską Agencją Prasową, podkreślając, że „media w Polsce powinny być polskie”. Zapewnił wprawdzie, że „w tej chwili” nie toczą się prace nad projektem dekoncentracji mediów, lecz dodał: „ale nie wykluczam, że będą rzeczywiście podjęte”. Ich celem byłoby zwiększenie grona mediów, „które patrzą na rzeczywistość bardziej realistycznie”. „Może uda się doprowadzić do tego, żeby były jakieś miary – nie narzucone siłą, nie ograniczeniami prawnymi, tylko pewnymi regułami, które wszyscy akceptują” – stwierdził Kaczyński.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png