Każdemu według potrzeb. KRRiT nierówno podzieliła pieniądze budżetowe dla radia

autor: Elżbieta Rutkowska13.05.2019, 07:34; Aktualizacja: 13.05.2019, 07:56
Podział abonamentu między rozgłośniami zmienia się w kolejnych latach, ale różnice nie są procentowo tak duże, jak w przypadku tegorocznej rekompensaty. W tym roku najniższa kwota abonamentu wyniosła 8,5 mln zł (Zielona Góra), a najwyższa 9,9 mln zł (Kraków).

Podział abonamentu między rozgłośniami zmienia się w kolejnych latach, ale różnice nie są procentowo tak duże, jak w przypadku tegorocznej rekompensaty. W tym roku najniższa kwota abonamentu wyniosła 8,5 mln zł (Zielona Góra), a najwyższa 9,9 mln zł (Kraków).źródło: ShutterStock

Prawie 5 mln zł dostanie w tym roku z budżetu państwa radio publiczne z siedzibą w liczącym niewiele ponad 100 tys. mieszkańców Koszalinie, a tylko 3,4 mln zł – rozgłośnia w pięć razy większym Gdańsku (siedem, jeśli liczyć całe Trójmiasto). Radiom regionalnym z rekompensaty za osoby zwolnione z abonamentu rtv przypadnie ułamek tego, co dostała telewizja – łącznie 72,7 mln zł wobec 1,1 mld zł. Ale niektóre radia dostaną jeszcze mniej niż inne. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która w poprzednich latach środki z budżetu między 17 spółkami regionalnymi dzieliła po równo, tym razem wprowadziła spore różnice.

Najhojniej obdarzyła Radio Kraków – 5,85 mln zł. Niewiele mniej dostały rozgłośnie w Poznaniu (5,61 mln zł) i Opolu (5,47 mln zł). Trochę poniżej progu 5 mln zł znalazły się Koszalin (4,94 mln zł) i Białystok (4,83 mln zł). Po 4,4 mln zł wpłynie na konta spółek w Katowicach, Łodzi, Szczecinie i Wrocławiu. Kolejne progi dofinansowania są już dużo niższe. Pięć rozgłośni otrzyma po 3,65 mln zł – w Bydgoszczy, Lublinie, Rzeszowie, Warszawie i Zielonej Górze. Najniższe rekompensaty trafią zaś do Gdańska, Kielc i Olsztyna – po 3,4 mln zł.

Biuro prasowe KRRiT ogólnikowo wyjaśnia, że takiego podziału dokonano po „analizie danych finansowych związanych z realizacją misji publicznej i zgłoszonych przez spółki potrzeb”, a także „omówieniu sytuacji finansowej spółek mediów publicznych z przedstawicielami Ministerstwa Kultury oraz przewodniczącym Rady Mediów Narodowych”. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że oprócz zestawu audycji nadawanych w ramach realizacji misji regulator brał m.in. pod uwagę tzw. „rozszczepienia” – czyli dodatkowe programy miejskie emitowane równolegle z głównym pasmem regionalnym. Na większe kwoty można było też liczyć za inwestycje w sprzęt i infrastrukturę. Sytuację ekonomiczną uwzględniono w ten sposób, że wsparcie otrzymały spółki zagrożone kłopotami finansowymi.

– Myślę, że rada doceniła naszą koncepcję wydania środków z rekompensaty – mówi Piotr Ostrowski, prezes Radia Koszalin, które znalazło się w czołówce beneficjentów. Przed podziałem budżetowych pieniędzy każda rozgłośnia musiała przesłać do KRRiT wykaz planowanych audycji i innych przedsięwzięć, które chce w ten sposób sfinansować. – Oprócz głównego emitujemy program miejski w Słupsku – podkreśla Ostrowski. – Mamy ponadto redakcje w Pile, Kołobrzegu i Szczecinku. To wszystko kosztuje. Od wielu lat zwracałem też uwagę KRRiT, że Koszalin potrzebuje większego wsparcia, bo jesteśmy słabsi demograficznie i mamy mniejsze możliwości zarabiania na reklamach – argumentuje.


Pozostało 38% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane