statystyki

Jak nie stać się klientem banku bankruta

autor: Małgorzata Zaleska26.11.2015, 08:18; Aktualizacja: 26.11.2015, 09:12
Bankructwo

W okresie wcześniejszym (1992–2001) sądy ogłosiły upadłość sześciu banków komercyjnych i 132 banków spółdzielczych. Jak zatem nie stać się klientem bankrutującego banku, a tym samym klientem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG)? A pytając inaczej: czy można przewidzieć upadłość banku na podstawie dostępnych informacji?źródło: ShutterStock

W polskim systemie bankowym przez 15 lat nie mieliśmy do czynienia z upadłością banku. Aż do ostatniego piątku, gdy Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zawiesiła działalność spółdzielczego SK Banku w Wołominie.

 W okresie wcześniejszym (1992–2001) sądy ogłosiły upadłość sześciu banków komercyjnych i 132 banków spółdzielczych. Jak zatem nie stać się klientem bankrutującego banku, a tym samym klientem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG)? A pytając inaczej: czy można przewidzieć upadłość banku na podstawie dostępnych informacji?

Po pierwsze, należy pamiętać, że jedną z głównych przyczyn upadłości banków są fundamentalne błędy w zarządzaniu podstawowym ryzykiem bankowym, czyli ryzykiem kredytowym. Tak też było najprawdopodobniej w przypadku ostatniej upadłości SK Banku, w którym doszło do nadmiernej sektorowej i podmiotowej koncentracji kredytów. Na marginesie należy wspomnieć, że problem ten nie dotyczy tylko polskiego sektora bankowego. W Stanach Zjednoczonych udzielano bowiem kredytów Amerykanom, którzy nie mieli pracy, dochodów ani zabezpieczenia, co jest bez wątpienia fundamentalnym błędem w procesie zarządzania ryzykiem kredytowym. I stało się to jedną z przyczyn ostatniego kryzysu finansowego.

Po drugie, banki upadają z powodu wysokich i długotrwałych strat, które są konsekwencją błędów w zarządzaniu ryzykiem. W momencie upadłości banku straty są z reguły tak duże, że przekraczają jego fundusze własne. Mechanizm jest następujący: na niespłacane kredyty banki muszą tworzyć rezerwy (odpisy), które generują koszty i przyczyniają się do powstania strat. W przypadku SK Banku straty były tak wysokie, że doprowadziły nawet do ujemnej wartości funduszy własnych.

Po trzecie, banki, które borykają się z trudnościami finansowymi (przed upadłością), oferują z reguły wysokie (wyższe niż konkurencja) oprocentowanie depozytów. Płacą więcej, bo za każdą cenę chcą pozyskać od klientów potrzebne im pieniądze. To powoduje przyrost depozytów i zwiększenie kwot gwarantowanych, które musi później wypłacić BFG. Z drugiej strony, w ostatniej fazie działalności przed upadkiem może wystąpić run na bank, czyli masowe wycofywanie środków przez klientów. Tak też się stało w SK Banku, który oferował wysokie oprocentowanie depozytów, a i tak w ostatnim okresie nastąpił ich odpływ, który dodatkowo naraził bank na ryzyko utraty płynności.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • sa(2015-11-27 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Krętactwo,nagrody,pensyjki,odprawy -niebotyczne !,kredyty niby nie udane, wskazane kolesiom ( chyba nie za darmo) bywają często przyczyną krachu. A teraz oni nie ponoszą dotkliwej kary KK,KPC,UKS -łącznie z utratą majątków swoich i przepompowanych na pociotków , a my z BFG mamy teraz pokrywać te straty (już było ze SKOKami straty były ok.3 mld do pokrycia ,ciekawi czy ktoś otrzymał za to dotkliwą karę włącznie z zaborem ich mienia i pociotków którym przekazano?. Czy ktoś się weźmie za tych cwaniaków ,bo to nie narosło od razu , ktoś tu nieudolnie nadzorował , doprowadził do niegospodarności itp.

    Odpowiedz
  • sa(2015-11-27 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    Pieniądze ludzi zdeponowane w banku na lokaty ,to nie pieniądze banku, tu są pomylone prawa w tym własności, przez to ten co kręci tym interesem, nie ryzykuje swoim majątkiem tylko naszym .Powstaje grunt przy słabym nadzorze organów RP , nadzoru finansowego KNF w tym organów wymiaru sprawiedliwości,dochodzi do takich przekrętów za mldy. Kasa zginęła i nie wiadomo niby gdzie ,kto ukradł ???. To prawo pozwala tym sposobem przywłaszczyć nasze pieniądze w poczet roszczeń jakby były banku. Bank każdy ma swoje pieniądze i tym powinien ryzykować do takiej kwoty. Reszta kwot to są nasze i tak powinny być oddane w całości .Władza nowa niech pozmienia te głupie zapisy ,bo decydenci banku nie ponoszą dotkliwej odpowiedzialności za takie przekręty ,wręcz taki stan może prowadzić do tego zła systemowego lub świadomego krętactwa. Czas na zmiany w prawie bankowym , KC i innych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane