statystyki

Ustawa frankowa w cieniu arbitrażu

autor: Mateusz Przygodzki, Jacek Sadurski15.09.2015, 16:00; Aktualizacja: 03.11.2015, 11:41
konto bankowe-euro-oszczędzanie

Ponieważ pisma te powstały w związku z umowami o wzajemnej ochronie inwestycji (Bilateral Investment Treaty – BIT) i stanowią część szerszej procedury, mówi się czasem o niemożliwości zastosowania tych instrumentów do ewentualnych sporów w przypadku przyjęcia ustawy w mniej lub bardziej przyjaznej dla kredytobiorców formie.źródło: ShutterStock

W kontekście prac parlamentarnych nad ustawą mającą pomóc m.in. zadłużonym we frankach szwajcarskich oraz złożonych przez niektóre instytucje finansowe pism adresowanych do najwyższych władz pojawiły się głosy o rzekomym „szantażu” i bezpodstawności opisywanych w nich roszczeń.

Ponieważ pisma te powstały w związku z umowami o wzajemnej ochronie inwestycji (Bilateral Investment Treaty – BIT) i stanowią część szerszej procedury, mówi się czasem o niemożliwości zastosowania tych instrumentów do ewentualnych sporów w przypadku przyjęcia ustawy w mniej lub bardziej przyjaznej dla kredytobiorców formie. Mając jednak w pamięci m.in. kosztowny dla Skarbu Państwa spór z EUREKO dotyczący inwestycji tego podmiotu w PZU, warto bliżej i bez emocji przyjrzeć się umowom BIT, by ocenić, ile w tych głosach jest racji.

Zakaz wywłaszczenia

Polska zawarła w ostatnich trzech dekadach dwustronne umowy BIT z ponad sześćdziesięcioma państwami. Ich celem jest zobowiązanie się państw będących stronami do ochrony inwestycji dokonywanych przez podmioty z jednego państwa na terytorium drugiego. Jednak należy pamiętać, że w momencie podpisywania tych porozumień ich celem było głównie zachęcenie inwestorów zagranicznych do ulokowania przedsięwzięć w naszym kraju. Umowy BIT przyznają konkretne uprawnienia podmiotom prywatnym: to wyjątkowa sytuacja, jeżeli chodzi o traktaty międzynarodowe. Na podstawie umów BIT konkretni inwestorzy z danego państwa uzyskują bezpośrednio od innego państwa zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony swoich inwestycji. Cechą charakterystyczną umów BIT jest przyznanie im szczególnego narzędzia ochrony prawnej, jakim jest możliwość wszczęcia sporu przed międzynarodowym arbitrażem bezpośrednio przeciwko państwu przyjmującemu inwestycję. Praktyka międzynarodowego obrotu pokazuje, że narzędzie to jest często z sukcesem wykorzystywane przede wszystkim w celu dochodzenia odszkodowania, ale czasem udaje się nawet w oparciu o nie uzyskać orzeczenie nakazujące przywrócenie stanu sprzed naruszenia BIT (np. sprawa Micula vs. Romania). Podstawowy zakres ochrony wynikającej z umów BIT obejmuje przede wszystkim zakaz wywłaszczenia bez odpowiedniego wynagrodzenia oraz zakaz traktowania dyskryminacyjnego.

Umowy mogą przewidywać bardzo szerokie pojęcie inwestycji jako „wszelkiego mienia, które inwestor jednej Umawiającej się Strony inwestuje na terytorium drugiej Umawiającej się Strony (...)”, a tym samym przyznawać bardzo szeroką ochronę inwestorom. Na gruncie umów BIT jako inwestycje mogą być traktowane także nabyte akcje lub udziały w spółkach (np. umowa BIT z Niemcami). W tym przypadku uprawnionymi do poszukiwania ochrony na podstawie umów BIT będą podmioty będące akcjonariuszami polskich spółek bankowych.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane