Błędnie przelane pieniądze są nie do odzyskania. Tajemnica bankowa blokuje zwrot

autor: Patryk Słowik19.06.2015, 07:26; Aktualizacja: 19.06.2015, 07:48
Eksperci utyskują, że na przykładzie przelewu środków na zły rachunek bankowy uwidacznia się, jak bardzo Polacy są bezbronni w gąszczu przepisów, gdy mają prawdziwy problem.

Eksperci utyskują, że na przykładzie przelewu środków na zły rachunek bankowy uwidacznia się, jak bardzo Polacy są bezbronni w gąszczu przepisów, gdy mają prawdziwy problem.źródło: ShutterStock

Błędnie przelane pieniądze są w praktyce nie do odzyskania. Prokuratura odmawia wszczęcia dochodzenia, a bankowcy rozkładają ręce

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (33)

  • Tak sobie myślę(2017-01-19 22:19) Zgłoś naruszenie 80

    Ja osobiście nie zgodzę się z autorem. Jeżeli zmusimy bank do podawania danych osób na które konto przelaliśmy pieniądze to właściwie możemy zapomnieć o jakiejkolwiek ochronie danych osobowych. Przelewam na konto x małą sumę, następnie zgłaszam się do banku i mam dane. Hulaj dusza piekła nie ma. Na koniec zwrócę uwagę autora, że dla "odpowiednich" ludzi taka informacja może być sporo warta. Problem dość ciężki moim zdaniem do rozwiązania (może powinno się podawać poza numerem konta nazwę odbiorcy, w przypadku niezgodności przelew jest realizowany tylko za ponowną zgodą wysyłającego. Jeżeli wysyłający zgodzi się wysłać przelew mimo niezgodności to nie przysługuje mu reklamacja.

    Odpowiedz
  • LK.(2016-05-12 17:25) Zgłoś naruszenie 00

    Ble ,ble ,ble . dobrze że to nie pieniądze dane do ręki. Pieniądze przelane pomyłkowo winny być natychmiast zwrócone ,po otrzymaniu wiadomości o pomyłce. Inaczej pomyłkowo je otrzymujący winien płacić odsetki za czas przetrzymywania .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • htds(2015-06-22 00:06) Zgłoś naruszenie 22

    Ochrona danych osobowych zostala stworzona dla zlodziei i oszustow bo normalny czlowiek nie musi nic ukrywac.A jakiesz to naduzycie otrzymac dane adresowe o wlascicielu ???Dawniej nie bylo takich cyrkow i bylo normalnie.Podobnie jak z pseudo sluzba zdrowia wrocic do przepisow z lad 70 i nic nie trzeba wymyslac,ale spoleczki zezyraja wszystkiepieniadze na leczenie.

    Odpowiedz
  • akdjf(2015-06-19 23:28) Zgłoś naruszenie 00

    jeszcze lepszym rozwiązaniem, bardziej naprawiającym świat, byłoby umożliwienie składania pozwów przeciwko nieustalonym podmiotom, na których ustalenie sąd wydaje zgodę na pierwszej rozprawie i po kłopocie.

    Odpowiedz
  • asdfasdf(2015-06-19 22:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dlatego na allegro coraz więcej osób, które nie wysyłają towaru.

    Odpowiedz
  • wiola(2015-06-19 22:18) Zgłoś naruszenie 00

    bo w tym *********** kraju to uczciwy człowiek nie ma szans na godne życie

    Odpowiedz
  • bitcoin(2015-06-19 20:13) Zgłoś naruszenie 00

    Banki nadalnadal w srśredniowieczu. Bitcoin iferujeoferuje standard BIP070 uniemożliwia takie błędy

    Odpowiedz
  • dak(2015-06-19 17:51) Zgłoś naruszenie 30

    Za tak zwanej wrednej komuny ,jak i w III RP do czasu wstąpienia do UE obowiązywała zasada żeby poza numerem rachunku do wykonania przelewu konieczna była zgodność nazwy beneficjenta z przelewu z nazwą posiadacza rachunku.
    O ile dobrze pamiętam Tusk powołując się na detektywy Unijne zlikwidował tą zależność ,bazując tylko na numerze rachunku bankowego.

    PSUCIE PRAWA ,aby hochsztaplerom żyło się lepiej ??

    Odpowiedz
  • skild(2015-06-19 16:30) Zgłoś naruszenie 00

    Na chwilę obecną - sąd może uchylić tajemnicę bankową, więc nie widzę przeszkód, żeby w pozwie z bezpodstawnego wzbogacenia zawrzeć taki wniosek i po problemie. Przy czym jedyna trudność to, że trzeba umieć sformułować taki wniosek.

    A jeśli już ktoś chce zmian, to, zamiast wprowadzać jakiś dziwoląg w stylu proponowanego w artykule przez Bańkę, wystarczy wprowadzić do ustawy o usługach płatniczych wymóg, żeby poza numerem rachunku do wykonania przelewu konieczna była zgodność nazwy beneficjenta z przelewu z nazwą posiadacza rachunku i po kłopocie (bo może niektórzy nie wiedzą, ale obecnie banki sprawdzają tylko numer rachunku, cała reszta danych jest bez znaczenia dla dokonania przelewu).

    Odpowiedz
  • sn(2015-06-19 15:10) Zgłoś naruszenie 32

    Przecież banki też są winne(nie dochowali należytej staranności !!!) ,gdy adres odbiorcy nie zgadza się z danymi przy nr konta odbiorcy, powinien od razu cofnąć taką operację ,poprzez stornowanie pomiędzy bankami .Tak powinny być ustanowione przepisy. Przejęcie czyjeś własności powinno być zwrócone natychmiast (przelewem storno) bez angażowania organów ścigania (bo one są zawalone taki niejasnościami prawnymi ustawodawcy, nie ważne czy dowiedział się wcześniej czy później> istotne,że nie były to jego środki zapracowane . Państwo ma chronić własności uczciwych Obywateli ,stanowić porządne prawo ,nie na łapu capu na kolanie, a później są takie kwiatki ,że tęgie głowy organów nie wiedzą co mają zrobić!!!

    Odpowiedz
  • Salomon/Salomon2(2015-06-19 14:09) Zgłoś naruszenie 20

    Przepraszam za pomyłkowo zdublowane posty nr 20-21, Może to pomoże w naprawie prawa, jeśli tylko ktoś, np. z biura Legislacji Sejmowej kiedyś to odczyta, albo poseł/posłanka...

    Odpowiedz
  • Salomon2(2015-06-19 13:54) Zgłoś naruszenie 00

    Baardzo długo ktoś cenzuruje te posty?
    Głupie pytanie, kogoś - kto nie korzysta z bankowości internetowej?<Czy problemem jest wstrzymanie przelewu jeżeli nr konta nie pokrywa się z nazwą odbiorcy?> Oczywiście, jeśli ktoś wpłacający pomyłkowo na inne konto, połapie się w czasie, zanim przelew zostanie wykonany! Ale np. przelewa pieniądze w piątek, po 15-tej, to do wczesnych godzin rannych w niedzielę- bank nie wykonuje jego przelewu, Jeśli to jest przelew zwykły, do innego banku, to "pomyłkowiec" ma czas na anulowanie przelewu planowanego do realizacji. Jeśli jednak wykonał przelew tzw. natychmiastowy (np. z T-Mobile Usługi bankowe- mając do dyspozycji 10 takich przelewów, gratisowo w miesiącu, albo dokonał przelewu w tym samym banku (np. w mBanku) - przelew jest zrealizowany w sekundę, nawet w święto i w nocy, ... i musztarda po obiedzie- nawet jak za minutę dowiem się o pomyłce w przelewie. Faktycznie, to jest luka w prawie bankowym, karnym, w postępowaniu policyjno-prokuratorskim, nawet skargowym. Wystarczy dać prawo Policji lub Prokuratorowi, do zażądania OD BANKU danych osobowych i nr konta osoby bezpodstawnie wzbogaconej pomyłkowym przelewem, ofiarą, darem. Ale najpierw sam banko powinien mieć obowiązek pilnej reakcji, np. w jeden dzień roboczy od zawiadomienia o pomyłkowym przelewie, z możliwością obciążenia klienta - tego roztargnionego "pomyłkowicza" opłatą taryfową np. 20 zł , za monit i wezwanie obdarowanego pomyłkowo -do zwrotu przelewu -w 24 godziny- na konto właściciela tej kwoty pomyłkowo otrzymanej. Po tym terminie bank powinien mieć prawo zablokować rachunek obdarowanego pomyłkowo i zawiadomić Policję-Prokuratora o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przywłaszczenia cudzego mienia... Albo inna procedura dla pokrzywdzonego z pomyłki - do dochodzenia sprawiedliwości -najpierw poprzez Policję, jak w postępowaniu dot. kradzieży, fałszywej aukcji, wyłudzenia np. na Allegro i innych sklepach internetowych. Kiedyś pracownica rachuby źle mi wyliczyła wynagrodzenie zaległe za niewykorzystany urlop czy jakąś nagrodę z zysku, ale już po rozwiązaniu stos. pracy. Przez pomyłkę nie potrącili mi zaliczki na rzecz podatku dochodowego. Powiadomili mnie w kilka dni o pomyłce i zażądali zwrotu nadpłaty, grożąc sądem -jeśli odmówię, i mieli na to odpowiedni paragraf w prawie pracy. Ponieważ byłem już bezrobotnym bez zasiłku, wić dogadaliśmy zwrot nadpłaty (w 10-ciu ratach miesięcznych, z mojego dodatku mieszkaniowego, i pewnie przed sądem też bym to wskórał.), bo pomyłkową nadpłatę otrzymanej przelewem jednorazowym, razem z kwotą należną, bez szczegółowego wyliczenia w przelewie. A więc zużyłem w dobrej wierze, natychmiast całą otrzymaną kwotę, na spłatę zaległości kredytowych, i miałem zerowe saldo na rachunku po pomyłkowej wpłacie.- z czego miałbym oddać natychmiast?. Podobnie może być z pomyłkowo otrzymanym przelewem o kogoś obcego, na moje konto. Ktoś mający różne i częste obroty na rachunku, np. wspólnym -małżeńskim, czy wspólników - firmowym, bankowym, może się nawet nie zorientować, ani w kilka dni ani w kilka tygodni -o pomyłkowym zasileniu (także obciążeniu...) konta, i zużyć tę kwotę na bieżące potrzeby - w swojej dobrej wierze. Dlatego też postępowanie reklamacyjne -windykacyjne z pomyłki , musi być rozważne, stonowane, miarkować dobro obu stron, w tym zwłaszcza interes osoby niewinnej pomyłki i nienależnie obdarowanej, w jej prawnej nieświadomości. Inaczej sprawa wygląda, gdy ktoś uparcie i złośliwie nie chce oddać bezpodstawnie otrzymanej kwoty, czy innego mienia, przez pomyłkę innej osoby.

    Odpowiedz
  • Salomon(2015-06-19 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    Głupie pytanie, kogoś - kto nie korzysta z bankowości internetowej?<Czy problemem jest wstrzymanie przelewu jeżeli nr konta nie pokrywa się z nazwą odbiorcy?> Oczywiście, jeśli ktoś wpłacający pomyłkowo na inne konto, połapie się w czasie, zanim przelew zostanie wykonany! Ale np. przelewa pieniądze w piątek, po 15-tej, to do wczesnych godzin rannych w niedzielę- bank nie wykonuje jego przelewu, Jeśli to jest przelew zwykły, do innego banku, to "pomyłkowiec" ma czas na anulowanie przelewu planowanego do realizacji. Jeśli jednak wykonał przelew tzw. natychmiastowy (np. z T-Mobile Usługi bankowe- mając do dyspozycji 10 takich przelewów, gratisowo w miesiącu, albo dokonał przelewu w tym samym banku (np. w mBanku) - przelew jest zrealizowany w sekundę, nawet w święto i w nocy, ... i musztarda po obiedzie- nawet jak za minutę dowiem się o pomyłce w przelewie. Faktycznie, to jest luka w prawie bankowym, karnym, w postępowaniu policyjno-prokuratorskim, nawet skargowym. Wystarczy dać prawo Policji lub Prokuratorowi, do zażądania OD BANKU danych osobowych i nr konta osoby bezpodstawnie wzbogaconej pomyłkowym przelewem, ofiarą, darem. Ale najpierw sam banko powinien mieć obowiązek pilnej reakcji, np. w jeden dzień roboczy od zawiadomienia o pomyłkowym przelewie, z możliwością obciążenia klienta - tego roztargnionego "pomyłkowicza" opłatą taryfową np. 20 zł , za monit i wezwanie obdarowanego pomyłkowo -do zwrotu przelewu -w 24 godziny- na konto właściciela tej kwoty pomyłkowo otrzymanej. Po tym terminie bank powinien mieć prawo zablokować rachunek obdarowanego pomyłkowo i zawiadomić Policję-Prokuratora o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przywłaszczenia cudzego mienia... Albo inna procedura dla pokrzywdzonego z pomyłki - do dochodzenia sprawiedliwości -najpierw poprzez Policję, jak w postępowaniu dot. kradzieży, fałszywej aukcji, wyłudzenia np. na Allegro i innych sklepach internetowych. Kiedyś pracownica rachuby źle mi wyliczyła wynagrodzenie zaległe za niewykorzystany urlop czy jakąś nagrodę z zysku, ale już po rozwiązaniu stos. pracy. Przez pomyłkę nie potrącili mi zaliczki na rzecz podatku dochodowego. Powiadomili mnie w kilka dni o pomyłce i zażądali zwrotu nadpłaty, grożąc sądem -jeśli odmówię, i mieli na to odpowiedni paragraf w prawie pracy. Ponieważ byłem już bezrobotnym bez zasiłku, wić dogadaliśmy zwrot nadpłaty (w 10-ciu ratach miesięcznych, z mojego dodatku mieszkaniowego, i pewnie przed sądem też bym to wskórał.), bo pomyłkową nadpłatę otrzymanej przelewem jednorazowym, razem z kwotą należną, bez szczegółowego wyliczenia w przelewie. A więc zużyłem w dobrej wierze, natychmiast całą otrzymaną kwotę, na spłatę zaległości kredytowych, i miałem zerowe saldo na rachunku po pomyłkowej wpłacie.- z czego miałbym oddać natychmiast?. Podobnie może być z pomyłkowo otrzymanym przelewem o kogoś obcego, na moje konto. Ktoś mający różne i częste obroty na rachunku, np. wspólnym -małżeńskim, czy wspólników - firmowym, bankowym, może się nawet nie zorientować, ani w kilka dni ani w kilka tygodni -o pomyłkowym zasileniu (także obciążeniu...) konta, i zużyć tę kwotę na bieżące potrzeby - w swojej dobrej wierze. Dlatego też postępowanie reklamacyjne -windykacyjne z pomyłki , musi być rozważne, stonowane, miarkować dobro obu stron, w tym zwłaszcza interes osoby niewinnej pomyłki i nienależnie obdarowanej, w jej prawnej nieświadomości. Inaczej sprawa wygląda, gdy ktoś uparcie i złośliwie nie chce oddać bezpodstawnie otrzymanej kwoty, czy innego mienia, przez pomyłkę innej osoby.

    Odpowiedz
  • tropiciel absurdów(2015-06-19 13:36) Zgłoś naruszenie 20

    Falandyzacja prawa-napruty jak autobus zamieniono na"pomroczność jasną" Tak było i tak jest nadal.Tkwimy w oparach absurdu prawnego i nie tylko-po same uszy.Jak widać kochamy to bo wszystkim to na rękę.Rząd uprawia pozorację,udaje,że chce zmian,ale tak naprawdę jest ich hamulcowym.W Polsce mamy niespójne prawo,nieżyciowe i niestabilne.Jak widać ten chaos służy wszystkim dlatego mamy w kraju taki rozpiź...Być może nowa władza coś zmieni już niebawem się o tym przekonamy.

    Odpowiedz
  • Prezes(2015-06-19 12:38) Zgłoś naruszenie 10

    Jeśli ktoś ma na koncie załóżmy kilkaset tysięcy złotych, to z całą pewnością nie zauważy omyłkowo przelanej kwoty kilkuset złotych. Angażowanie w takim przypadku organów ścigania byłaby tylko dodatkową biurokracją. Moim zdaniem rozwiązanie bankowców jest jak najbardziej właściwe i praktyczne dla ewentualnego poszkodowanego jak i osoby, na której konto została omyłkowo przelana jakaś kwota.

    Odpowiedz
  • ktostam(2015-06-19 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Nie pierwszy przypadek, gdy szeroko pojęta "ochrona danych osobowych" chroni cwaniaczków. Kiedy w końcu zmieni się podejście Państwa do tych spraw i doczekamy się jawnych list dłużników spółdzielni mieszkaniowych czy przestępców. Cwaniaczki dostają parasol ochronny, na straży którego stoi Państwo.

    Odpowiedz
  • zyga(2015-06-19 12:00) Zgłoś naruszenie 20

    Bank powinien bez ujawniania danych anulować przelew. Po co zaraz ujawniac dane i iść do sądu? Skoro nadawca przelewu chce zwrotu tego co przelał omyłkowo (a to przecież jego pieniądze) to dlaczego bank mu nie zwróci jego własności? Na podstawie oświadczenia nadawcy o oczywistej omyłce powinni zwracać kasę.

    Odpowiedz
  • dolega5(2015-06-19 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    A po co wynalezć przyslowiowe koło ? skopiowac procedury bankowe panstw bardziej bankowo rozwinietych?
    rozwiazania sadowe to powinna byc ostatnia mozliwosc.
    Banki powinien moc odwrocic przelew automatycznie jak sie mu przedstawi logiczna sytuacje ?
    O ile wiem to w USA jak sie zadeklaruje ze check zostal skradziony i zadeponowany przez kogos to (przez 3 lata)
    ostatni bank ktory pieniadze wyplacil - jest za nie odpowiedzialny. Juz prawie nie ma kradziezy checkow - a kiedys to byl duzy problem.

    Odpowiedz
  • J.M.(2015-06-19 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Tak długo będziemy okradani i POzbawieni POmocy państwa , dopóki w sposób radykalny
    nie zmienimy obecnego "demokratycznego państwa prawa , na państwo obywateli , a nie
    jakiegoś wydumanego systemu służącego do wyzysku obywateli w interesie uprzywiliowanych
    grup.

    Odpowiedz
  • K(2015-06-19 11:44) Zgłoś naruszenie 30

    A co jeśli na moje konto wpłyną omyłkowo przelane pieniądze osoba która się pomyliła dostaje wszystkie moje dane (np Bank będzie miał prawo by je podac) i ta osoba zacznie mnie nachodzic w domu? Moim zdaniem moje dane dotyczące mojego konta powinny być jak najbardziej objęte tajemnica Bankowa. A jeśli jest sytuacja ze ktoś omyłkowo przelał pieniądze. . Powiem zwrócić się na policję i policja powinna to wyjaśniać z Bankiem bez podawania danych osobowych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane