Klienci największej sieci handlowej w Polsce wreszcie nie będą musieli stać w kolejce do bankomatu, zanim pójdą robić zakupy.

Przełomowa decyzja szefostwa Biedronki nie przypadkiem zbiega się z innym terminem – 1 lipca wchodzą w życie przepisy ustawy, która ustala maksymalny limit prowizji od płatności kartą na poziomie 0,5 proc. A to właśnie wysokie koszty usług interchange były powodem tego, że klienci sieci dyskontów musieli płacić gotówką. Na początek terminale pojawią się w kilku placówkach Biedronki. Wszystkie sklepy mają zostać objęte siecią akceptacji w ciągu trzech miesięcy.

Terminale obsługiwać będzie Bank Pekao, który jednocześnie zaoferuje właścicielowi Biedronek, czyli firmie Jeronimo Martins, linię kredytową oraz kartę lojalnościową dla jej klientów. W dyskontach pojawi się kilkanaście tysięcy terminali firmy Ingenico, jednego z dwóch największych dostawców na naszym rynku. Umowy w tej sprawie są na etapie akceptacji przez strony.