Rada Polityki Pieniężnej niezmiennie utrzymuje niskie stopy procentowe. Ostatnie decyzja z 5 lutego także była przychylna dla posiadaczy kredytów złotowych. Z takiej sytuacji nie mogę się jednak cieszyć posiadacze lokat ani osoby zamierzające zainwestować swoje pieniądze w depozyty bankowe.

Banki ani myślą o drastycznym podniesieniu oprocentowania lokat terminowych, a w zamian wrzucają na rynek inne produkty inwestycyjne, np. struktury. Tak jak prognozowaliśmy w grudniu, rok 2014 może być bardzo trudny dla osób inwestujących w depozyty bankowe.

„Początek roku nie przyniósł większych zmian na rynku lokat bankowych. Oprocentowanie najlepszych depozytów nadal z trudem przekracza 4 proc. w skali roku. W tej chwili produkty tego typu można znaleźć w Idea Banku, w BGŻ Optima oraz Meritum Banku. Trzeba jednak zaznaczyć, że we wszystkich tych przypadkach chodzi o depozyty trzymiesięczne, które można założyć tylko jednokrotnie” – informuje Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.

Lokaty na trzy miesiące: lider obniżył oprocentowanie

Wśród lokat trzymiesięcznych pojawiły się dwie nowe pozycje w rankingu: Getin Online i Open Finance, obie oprocentowane na 3,3 proc. Idea Bank pozostał pierwszy w zestawieniu, ale obniżył oprocentowanie swojej lokaty z 4,75 do 4,50 proc. Natomiast odwrotnie postąpił BGŻ Optima, podwyższając oprocentowanie do 4 procent.

6 –miesięczne ani drgną

Jeśli chodzi o lokaty terminowe na 6 miesięcy, pierwsze trzy miejsca pozostają bez zmian w porównaniu do stycznia. Najwyżej oprocentowana jest e-Lokata24 SK Banku – 3,80 proc., co da zysk klientom na poziomie 76,95 złotego już po opodatkowaniu.

Lokaty na 12 miesięcy – kosmetyczna zmiana

Wśród najlepszych rocznych depozytów, podobnie jak w przypadku 6-miesięcznych nie można mówić o żadnych poważnych wzrostach. Jedynie Getin Noble Bank delikatnie podniósł oprocentowanie z 3,43 do 3,67 proc.

„Na uwagę zasługują przede wszystkim SK Bank (sześciomiesięczna e-Lokata24 oprocentowana 3,8 proc. w skali roku) oraz w FM Bank PBP (roczna FM Lokata PRO oprocentowana 3,75 proc.). Warto wspomnieć, że oferty tych dwóch instytucji wyglądają bardzo atrakcyjnie na tle całego rynku. Aktualnie średnie oprocentowanie lokat z sześciomiesięcznym okresem zapadalności wynosi bowiem 2,26 proc., a dwunastomiesięcznym 2,42 proc. w skali roku” – informuje Kasperczyk.

Jednak lokat długoterminowych nie poleca inny ekspert rynku depozytów, Michał Sadrak z Open Finance: „Bez wątpienia znalezienie lokaty ze stosunkowo wysokimi odsetkami najłatwiejsze będzie wśród depozytów długoterminowych. Warto jednak wpierw przemyśleć zamrażanie oszczędności na długi czas. Może się bowiem okazać, że to, co obecnie wydaje się atrakcyjną ofertą, po ewentualnej podwyżce stóp zamieni się w co najwyżej przeciętną lokatę ze stałym oprocentowanie, której zerwanie oznaczać będzie utratę wypracowanych dotychczas odsetek”.

Struktura na przetrwanie?

Banki nie tylko nie podnoszą oprocentowania lokat, ale nie nawet nie kwapią się z oferowaniem nowych depozytów. Zamiast tego prześcigają się w oferowaniu produktów strukturyzowanych pod różnymi, dobranymi aktualnie do intersującej tematyki, nazwami.
I tak bank PKO BP rozpoczął subskrypcję nowej lokaty, której aktywem bazowym są akcje spółek sponsorujących wydarzenia sportowe, takie jak zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi. Dwuletnia lokata, oprócz 100 proc. gwarancji zwrotu zainwestowanego kapitału w dniu zakończenia inwestycji, daje możliwość dodatkowego zysku, uzależnionego od zachowania się cen akcji tych spółek. Minimalna inwestycja w lokatę wynosi 2 tysiące złotych. Subskrypcja potrwa do końca lutego.

Jak poinformował Adam Frankowski, dyrektor Departamentu Produktów Inwestycyjnych i Ubezpieczeniowych PKO BP wybrane do lokaty spółki to firmy o globalnym zasięgu, rozpoznawalnej marce, posiadające jasną strategię rozwoju i atrakcyjne perspektywy wzrostu. Są to tak znane marki na całym świecie jak: Samsung Electronics, Panasonic, ATOS, Coca-Cola, McDonald’s, Addeco oraz Microsoft, które w większości od lat patronują rozgrywkom olimpijskim.

Konstrukcja nowej lokaty umożliwia osiągnięcie zysku uzależnionego od zmian kursów akcji spółek pomiędzy początkową (5 marca 2014 r.) a końcową obserwacją (25 lutego 2016 r.).  Ofertę tego typu przygotował również mBank. Tym razem bank chce, abyśmy zarabiali na zyskach supermarketów. Roczna lokata strukturyzowana - Market korzyści może przynieść nawet 7 proc. zysku. Wynik uzależniony jest od zmian kursów sześciu globalnych spółek specjalizujących się w handlu detalicznym, będących właścicielami takich marek jak Biedronka, Media Markt czy MAKRO Cash&Carry. Całość zainwestowanych w lokatę środków objętych jest oczywiście gwarancją.

O klientów lokat postanowił tez powalczyć Raiffeisen Polbank z lokatami Solidny Duet i Rok Złotego w lutowej ofercie. To 6-miesięczna i roczna lokata inwestycyjna z możliwością osiągnięcia zysku na poziomie odpowiednio 9 i 12 proc.

Lokaty strukturyzowane nie zastąpią jednak lokat terminowych, gdyż charakteryzują się niepewną stopą zwrotu a wysokie zyski uzależnione są od bardzo wielu czynników, jak wahania giełdowe czy walutowe. Jedyny ich plus, czyli gwarancja 100 procent kapitału też nie jest atrakcyjna, jeśli spojrzymy na długi termin ich zapadalności. Dlatego inwestorom pozostaje oczekiwanie na zmianę kierunku RPP lub mniejsze banki, które będą chciały pozyskać nowych klientów. Tylko czy nawet wtedy będziemy mogli liczyć na oprocentowanie powyżej np. 5 procent?