Okres urlopowy to świetny moment dla nieuczciwych sprzedawców, aby „wcisnąć” najlepszą ofertę na świecie. Jest większe prawdopodobieństwo zastania lokatora w domu, a wachlarz działań oszustów jest dosyć szeroki.
Reklama

Metoda na inkasenta

Urząd Regulacji Energetyki ostrzega, aby przed wyjazdem na urlop opłacić wszelkie rachunki, w tym te za energię elektryczną. Można uznać to za truizm i robienie dobrego uczynku wobec firm energetycznych. Ale w tym ostrzeżeniu kryje się jeszcze jedna bardzo ważna kwestia.

Tydzień temu Polska Grupa Energetyczna wystosowała apel do swoich klientów: „Uwaga na oszustów. Wyłudzają pieniądze za energię elektryczną”. Pojawiają się w domach klientów i podszywają pod inkasentów odczytujących liczniki. Ich celem jest wyłudzenie pieniędzy za energię elektryczną.

Metoda oszustów jest prosta. Fałszywy inkasent pyta klienta, dlaczego nie zapłacił jeszcze za energię. Jeśli trafi na osobę, która zalega z płatnościami, żąda natychmiastowego uregulowania długu, obiecując za to wystawienie pokwitowania. To ewidentna próba wyłudzenia pieniędzy. Wiele osób wracając z wakacyjnego wypoczynku może wpaść właśnie w tego typu „sidła” zastawione przez zwykłych oszustów.

Dlatego warto wiedzieć, że przedsiębiorstwo energetyczne nie może pozbawić konsumenta dostaw gazu czy energii, jeśli termin ten zostanie nieznacznie przekroczony, niemniej jednak może wstrzymać ich dostarczanie w przypadku co najmniej miesięcznej zwłoki z zapłatą.

Zanim jednak przedsiębiorstwo przerwie dostawy mediów do mieszkania klienta, musi on zostać powiadomiony na piśmie o takim zamiarze. Ponadto przedsiębiorstwo jest zobowiązane wyznaczyć odbiorcy dodatkowy, dwutygodniowy termin do zapłaty zaległych i bieżących należności.

Należy także pamiętać, że wznowienie dostawy energii czy gazu wiąże się z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty, której wysokość określona jest w taryfie przedsiębiorstwa. Dlatego przed planowaniem dłuższej podróży, warto upewnić się co do terminu zapłaty rachunków.

Metoda na „sąsiad już wybrał niższe rachunki” oraz „rozumiemy Twoją trudną sytuację, pomożemy”

Miejscy rzecznicy praw konsumenta alarmują, że zmiany demograficzne i społeczne wystawiają na żer dla nieuczciwych sprzedawców jedną z najbardziej wrażliwych grup odbiorców energii – seniorów.

Zamknięci w betonowych klatkach bloków lub na peryferiach wielkich miast bez rodziny, pozostawieni sami sobie, są najczęściej oszukiwaną grupą społeczną w naszym kraju.
Jeśli zwykłe tabele porównania cen energii nie robią żadnego wrażenia na bezbronnym emerycie, nieuczciwi sprzedawcy wykorzystują działania psychologiczne. Przede wszystkim informują, że - pozostali sąsiedzi już skorzystali z naszej oferty – i na dowód pokazują prawdziwe lub sfałszowane podpisy innych lokatorów bloku lub danej miejscowości. Jeśli senior nadal nie jest przekonany możemy usłyszeć od nieuczciwego sprzedawcy: „ma Pani małą emeryturę, my to rozumiemy. Dlatego nasza oferta jest o wiele lepsza od aktualnej. Nie musi Pani płacić więcej”.

Tego typu praktyki to margines, który nie powinien się zdarzać, ale dane URE, UOKiK czy Federacji Konsumentów nie pozostawiają złudzeń. Mają miejsce tak samo w dużych miastach jak i w małych miejscowościach, a wielu seniorów bądź ze strachu bądź ze wstydu nawet nie zgłasza ich do odpowiednich organów. Oczywiście nie trzeba dodawać, że tego typu nieuczciwy sprzedawcy zazwyczaj zapominają poinformować o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni zgodnie z nową ustawą o prawach konsumenta. Dlatego warto przestrzegać osoby starsze o bezwzględnej czujności i nie podpisywaniu umów bez zapoznania się z nimi, także innych współlokatorów czy ekspertów z UKE i organizacji konsumenckich.

Uwaga na nieuczciwych sprzedawców – 4 zasady, które obronią nas przed oszustami

Do Urzędu Regulacji Energetyki wpływają skargi dotyczące nieetycznych praktyk niektórych przedstawicieli handlowych namawiających do zmiany sprzedawcy. - Można przypuszczać, że w wakacje tego typu praktyki również będą miały miejsce. Zdarza się, że niektórzy przedstawiciele handlowi chcąc nakłonić klienta na podpisanie umowy fałszywie informują odbiorców, że dotychczasowy sprzedawca kończy działalność i w związku z tym odbiorcy muszą podpisać nowe umowy, albo że zmiana umowy wynika ze zmiany prawa – twierdzi URE.

W przypadku otrzymania oferty zmiany sprzedawcy energii odbiorca powinien:
- upewnić się, że osoba składająca ofertę jest rzeczywiście przedstawicielem przedsiębiorstwa energetycznego, za którego się podaje;
- zapoznać się z treścią proponowanej umowy, sprawdzając nazwę dostawcy, określone w umowie opłaty, okres obowiązywania umowy, warunki jej rozwiązania;
- nie ulegać presji przedstawiciela handlowego, namawiającego do szybkiego podpisania umowy;
- w przypadku wątpliwości co do oferty umowy można skontaktować się - na przykład - telefonicznie z Biurem Obsługi Klienta danego przedsiębiorstwa lub z Punktem Informacyjnym dla Odbiorców Energii i Paliwa Gazowego Urzędu Regulacji Energetyki, tel. 22 244 26 36.