Do końca września ceny benzyny i diesla na stacjach nie powinny już spadać - poinformowali analitycy Refleksu. W ostatnim tygodniu tempo spadku cen hurtowych wyhamowało m.in. w związku z osłabieniem złotego i wzrostem cen produktów gotowych - dodali.
" - zwrócili uwagę analitycy Refleksu.
Dodali, że "" - stwierdzili.
Zwrócili uwagę, że w piątek rano ceny listopadowej serii kontraktów na ropę Brent utrzymują się w okolicach 89 dolarów za baryłkę. " - wskazali analitycy.
Ocenili oni, że rynek w dalszym ciągu obawia się spadku tempa wzrostu konsumpcji paliw w związku z wysoką inflacją i zacieśnianiem polityki monetarnej przez największe banki centralne. "" - zaznaczyli.
Analitycy Refleksu przypomnieli, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej agencji EIA zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w skali tygodnia 1,1 mln baryłek. do 430,8 mln baryłek. i jest to poziom o 2 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku.
"" - zauważono w komentarzu.
Zdaniem analityków " Jak podali, popyt na wszystkie paliwa spadł w ubiegłym tygodniu do 18,94 mln baryłek dziennie. Średnia czterotygodniowa kształtowała się na poziomie 19,55 mln baryłek dziennie, czyli 1,4 mln baryłek dziennie (6,7 proc.) niższym w porównaniu z rokiem 2021. (PAP)
autor: Anna Bytniewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu