Reklama
Dokument daje gwarancję braku zwolnień grupowych. Zapowiedziano również, że wynagrodzenia po połączeniu będą uwzględniać zmieniającą się siłę nabywczą.
Porozumienie podpisano między NSZZ „Solidarność” a prezesami wszystkich trzech mających się połączyć spółek – PKN Orlen, PGNiG oraz Lotosu. To kolejny etap mający przybliżyć podmioty do przeprowadzanej w przyszłym roku operacji.
Dyskusje nad porozumieniem odbywały się nie tylko w ramach poszczególnych firm, lecz także na szczeblu centralnym. Sygnatariuszem finalnego porozumienia byli również wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.
Dotychczas nieoficjalnie wiele mówiło się o tym, że gdańscy pracownicy Lotosu boją się utraty miejsc pracy z powodu przeniesienia centrali firmy po połączeniu.
Związkowcy zapowiedzieli, że będą chcieli dalej rozmawiać na temat warunków pracy. – To porozumienie jest pierwszym krokiem. Nie zaczynamy świętowania, uznajemy to za pierwszy krok negocjacji. Dużo trudności przed nami. Będziemy chcieli uczestniczyć w dialogu aż do zakończenia procesu fuzji – wskazywał Mirosław Miara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego Solidarności.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapewniał, że w dalszej kolejności spółka chce osiągnąć kompromis również z innymi zrzeszeniami reprezentującymi pracowników. Dzisiejsze porozumienie ma dać impuls do wypracowania gwarancji warunków pracy wspólnie ze wszystkimi organizacjami. – Nie rozmawiamy wyłącznie z Solidarnością, prowadzimy dialog również z innymi związkami – mówił.
W listopadzie przełożono na 14 stycznia termin przedstawienia inwestorów, którzy przejmą część dotychczasowych aktywów Lotosu. Formalne zakończenie operacji przewidywane jest do połowy 2022 r. W dalszej kolejności planowane jest połączenie z PGNiG. Jak przyznawał niedawno wiceprezes ds. finansowych gazowej spółki Przemysław Wacławski, decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie zgody na koncentrację z PKN Orlen powinna zapaść w I kw. 2022 r.
Jak podkreśla Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa w Noble Securities, porozumienie ze związkowcami może być kolejnym krokiem do przekonania rynku, że pomimo opóźnień fuzja zakończy się sukcesem.
– Porozumienie społeczne to ważny element, bo strategiczne cele zdecydowanie łatwiej realizować za zgodą związków. Ich ewentualny opór zwiększałby ryzyko niepowodzeń i braku zakładanych korzyści z operacji. Kluczowe będzie jednak ogłoszenie inwestora, który przejmie część udziałów w Lotosie – przyznaje Sobiesław Kozłowski. Jak dodaje, uwzględnienie strony społecznej wpisuje się w działania na rzecz ESG, co obecnie w sektorze paliwowym staje się szczególnie istotne.
Kluczowym elementem może być zapis dotyczący płac. – Wraz z rosnącą inflacją oczekiwania pracowników są zauważalnie większe. Lepiej rozwiązywać ten kłopot w sposób systemowy niż punktowymi, doraźnymi działaniami – zauważa analityk.
Jednakże wiele zależy od ostatecznego kształtu porozumienia. – Przy takich umowach dobrze jest szanować stronę społeczną przy jednoczesnym zadbaniu o interesy firmy, czyli np. odpowiednią rotację personelu, niezbędną choćby za sprawą trwającej transformacji energetycznej – argumentuje Sobiesław Kozłowski. ©℗