Autopromocja

To był dobry rok dla gazu z łupków w Polsce. Ale boomu łupkowego nie będzie

Sławomir Brodziński
Sławomir BrodzińskiDGP / Wojtek Górski
2 lipca 2014

Ten rok może być porównywalny do najlepszego, 2012. Chodzi o liczbę odwiertów poszukiwawczych gazu łupkowego. Główny geolog kraju, Sławomir Brodziński liczy, że ustawa łupkowa zachęci inwestorów do większego zaangażowania w poszukiwanie niekonwencjonalnego gazu.

Urzędnik w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową podkreślił, że ma nadzieję na szybkie przyjęcie prawa geologicznego i górniczego przez parlamentarzystów oraz podpis prezydenta. Koszt jednego odwiertu to około 15 milionów dolarów. Zmiany proponowane w ustawie mają ułatwić poszukiwanie złóż niekonwencjonalnego gazu. „Zmiany będą swoistym sprawdzam dla inwestorów” - wyjaśnia główny geolog kraju.

Sławomir Brodziński dodał, że w tym roku poszukiwanie złóż gazu łupkowego przyśpieszyło. W tym roku wykonano kilkanaście odwiertów. To tyle ile w całym ubiegłym roku. Główny geolog kraju szacuje, że do końca roku wykonanych zostanie około 30 odwiertów, czyli tyle co w rekordowym, 2012 roku.

Odwierty wykonują zarówno zagraniczne koncerny, jak i polskie firmy.

Główny geolog studzi jednak entuzjazm i dodaje, że polskie warunki różnią się od amerykańskich i nie należy spodziewać się tak zwanego „bumu łupkowego”.Prawem geologicznym i górniczym zajmowały się dzisiaj połączone senackie komisje środowiska i gospodarki narodowej. Główna zmiana przyjęta przez senatorów zmienia vacatio legis, które do tej pory wynosiło 3 miesiące. Nowe prawo zacznie obowiązywać 1 stycznia przyszłego roku.

Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png