statystyki

Gawęda: W 2020 roku dalszy spadek importu węgla [WYWIAD]

autor: Julita Żylińska, Grzegorz Kowalczyk02.01.2020, 08:20; Aktualizacja: 02.01.2020, 08:21
Adam Gawęda

Adam Gawędaźródło: PAP Archiwum
autor zdjęcia: Leszek Szymański

- Jesteśmy zainteresowani eksploatacją złoża w Złoczewie. Wiąże się to z rozwojem całego kompleksu w Bełchatowie - mówi Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. górnictwa

Zakończył się przegląd spółek węglowych. Jaki jest jego efekt?

We wszystkich spółkach węgla kamiennego odbywały się przeglądy inwestycyjne i złożowe. Teraz są przygotowywane raporty z rekomendacjami głównie pod kątem zmian, których wdrożenie poprawi efektywność i potencjał wydobywczy kopalń. Chcemy dopasować wydobycie do potrzeb energetyki zawodowej i ciepłownictwa. Wielu dziennikarzy zwraca uwagę na duży import węgla. Był on wynikiem niedoinwestowania spółek górniczych. Ograniczono roboty przygotowawcze i tym samym uniemożliwiono wydobycie na odpowiednim poziomie. Zauważmy, że w ostatnich latach nakłady inwestycyjne znów rosną.

Jaka jest skala tych inwestycji?

Łącznie dla wszystkich spó łek to kilka miliardów złotych rocznie. Efekty są już widoczne nie tylko w tej zasadniczej części ich działalności. Tauron Wydobycie uruchomił już trzy ściany, a na przełomie stycznia i lutego będzie kolejna. Jastrzębska Spółka Węglowa oprócz uruchomionych nowych ścian mocno przyspieszyła z budową nowej kopalni Jastrzębie-Bzie (Bzie-Dębina). Polska Grupa Górnicza oddaje do eksploatacji kolejne wysoko wydajne ściany, a na własnych obiektach uruchamia instalacje fotowoltaiczne. Skalą tych inwestycji jest wydrążenie w samej PGG w tym roku ok. 140 km nowych wyrobisk górniczych.

Import to efekt niedoinwestowania, a nie zbyt wysokich cen krajowego surowca?

W latach 2015–2016, gdy przejmowaliśmy sektor górniczy, spółki były niedoinwestowane, przez co na rynek trafiło dużo mniej węgla. Zapasy węgla, zresztą dosyć słabej jakości, szybko się wyczerpały. Brak możliwości dostaw do energetyki zawodowej spowodował, że spółki były zmuszone do importu. Sytuację tę wykorzystali też prywatni importerzy. Tak działa rynek. Nie da się tego ograniczyć.

To skąd górka niesprzedanego polskiego węgla?


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie