Megafuzja: KE postawi warunki Orlenowi i Lotosowi?

autor: Justyna Piszczatowska17.10.2018, 07:48; Aktualizacja: 17.10.2018, 07:52
Czy ewentualne zbycie aktywów może wydłużyć okres transakcji? Niekoniecznie.

Czy ewentualne zbycie aktywów może wydłużyć okres transakcji? Niekoniecznie.źródło: ShutterStock

Możliwe, że szykowanej megafuzji Komisja Europejska będzie chciała przyjrzeć się osobiście, bez przekazywania sprawy do UOKiK – dowiedział się DGP.

Orlen wraz z doradcami pracują nad przygotowaniem wniosku o zgodę na przejęcie Lotosu. Ma on trafić do Komisji Europejskiej najpóźniej w grudniu. Od osób zbliżonych do transakcji dowiedzieliśmy się, że „rozmowy z Komisją, prowadzone w ramach tak zwanej prenotyfikacji, przebiegają w dobrej atmosferze, mają bardzo merytoryczny charakter”. Jednak na pierwszym ze spotkań zasygnalizowano, że KE będzie chciała rozpatrzyć wniosek koncentracyjny sama, bez przekazywania go do krajowego organu antymonopolowego.

Zgodnie z unijnymi procedurami, kiedy już płocki koncern formalnie złoży wniosek koncentracyjny do KE, ta spyta o opinie wszystkie strony, zarówno rynkowych rywali obu spółek, jak i polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten mógłby wówczas zawnioskować o to, by sprawa została przekazana do rozpatrzenia w kraju. Tak na przykład postąpiono w przypadku przygotowywanej obecnie wymiany aktywów między niemieckimi koncernami E.ON i RWE. W ramach tej gigantycznej, bo wartej 22 mld euro transakcji, E.ON zostanie właścicielem Innogy – spółki dystrybucyjnej i sprzedawcy energii obecnego m.in. na warszawskim rynku.

Licząc według kapitalizacji giełdowej, Lotos wart jest 13,2 mld zł, czyli nieco ponad 3 mld euro. Połączone aktywa Orlenu i Lotosu to już 54 mld zł, czyli niespełna 13 mld euro. Dlaczego akurat w tym przypadku KE chciałaby rozstrzygać sama? Może chodzić na przykład o problemy z wizerunkiem Polski i krajowych organów na arenie unijnej. W związku ze zmianami wprowadzanymi przez rząd w systemie sądownictwa, które budzą obawy UE jako naruszające zasadę praworządności, przeciwko naszemu krajowi prowadzona jest procedura z art. 7 unijnego traktatu.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • df(2018-10-18 20:38) Zgłoś naruszenie 30

    jeśli szwabom cos sie nie podoba to won lidle i kauflandy z Polski

    Odpowiedz
  • Nafciarz(2018-10-17 12:47) Zgłoś naruszenie 121

    Nie chodzi o żadne problemy z wizerunkiem Polski, tylko o twardy biznes, niemieckim mocodawcom nie podoba się, ze powstanie silny koncern w Polsce i tyle w temacie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie