Prezes URE właśnie zatwierdziła nowe taryfy na prąd i gaz, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku. Choć sama cena energii elektrycznej spadnie poniżej dotychczasowego poziomu zamrożenia, to radość odbiorców mogą zmącić wyższe koszty dystrybucji, które wzrosną średnio o 7,6 proc. Sprawdź, o ile dokładnie zmienią się stawki na Twoim rachunku i dlaczego użytkownicy gazu mogą liczyć na nieco mniejsze wydatki niż przed rokiem.
Nowe taryfy wejdą w życie 1 stycznia. 31 grudnia kończy się okres, w którym gospodarstwa domowe miały prawo korzystać z zamrożonej ceny energii w wysokości 500 zł za MWh.
W przyszłym roku wzrosną natomiast opłaty za dystrybucję energii elektrycznej dla gospodarstw domowych - średnio o 7,6 proc. W przypadku stawek dystrybucyjnych mają one pozostać na poziomie tegorocznym, bądź wzrosnąć poniżej inflacji, ale wzrost wynika ze wzrostu innych opłat, zawartych na rachunku.
Prezes URE poinformowała także o zatwierdzeniu przyszłorocznych stawek za dystrybucję gazu przez największego krajowego dystrybutora Polską Spółkę Gazownictwa. Średnio, dla grup taryfowych w których są gospodarstwa domowe, spadnie ona o 1,7 proc., co przy utrzymaniu obecnej taryfy za gaz PGNiG OD oznacza ok. 1 proc. spadek rachunku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu