23 stycznia wiceministrowie energii Grzegorz Tobiszowski i Michał Kurtyka będą w Brukseli omawiać kwestię połączenia Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), które jest planowane do końca marca tego roku.

Poinformował o tym dziennikarzy w poniedziałek w Katowicach Grzegorz Tobiszowski, wiceminister i pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

„Jesteśmy już po pewnych wstępnych rozmowach, w grudniu się kontaktowaliśmy telefonicznie i była jedynie sugestia, żebyśmy przedłożyli założenia biznesowe. Bruksela wie, że chcemy zrobić taki szybki proces, chcą jedynie wiedzieć, że to jest rynkowe, biznesowe” – powiedział Tobiszowski.

Kolejnym etapem, przewidywanym na luty, ma być wizyta w Brukseli przedstawicieli PGG.

Reklama

M.in. dlatego – jak tłumaczył– planowane na koniec stycznia spotkanie z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego ze związkami z Polskiej Grupy Górniczej nie zostanie przyśpieszone – o co zwróciło się do ministra 13 central. Według Tobiszowskiego, spotkanie może się odbyć nawet w pierwszych dniach lutego, ponieważ resort chce przedstawić związkowcom „konstrukcję prawno-organizacyjną” nowej struktury. „Na pewno strona społeczna będzie pytać o szczegółowe rozwiązania, chcemy być na te rozmowy przygotowani” – powiedział.

„Po Nowym Roku rozpoczęliśmy rozmowy z instytucjami finansowymi. Dopinamy teraz biznesplan, który jest przygotowywany, jesteśmy już po naradzie prawno-finansowej. Jedziemy do Brukseli, żeby dowiedzieć się, czy mają jakieś wytyczne, z tym wszystkim spotykamy się ze stroną społeczną, żebyśmy mogli powiedzieć: tak to chcemy zrobić, to jest np. sugestia instytucji finansowej, takie sugestie ma Bruksela, dlatego tu nie za bardzo możemy się cofnąć, a tutaj mamy pole manewru” – dodał.

Reklama

Aby doinwestować dwie przyszłościowe kopalnie ruchu KHW (KWK Mysłowice-Wesoła i KWK Murcki-Staszic - przyp. PAP), PGG ma zostać wzmocniona kwotą 400 mln zł.

„Mając informację, że Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic są niedoinwestowane - a to kopalnie, które mają złoża, są przyszłościowymi kopalniami bezdyskusyjnie - jeśli my nie doinwestujemy w tym roku, to z czym się zderzymy? Z tym, że te kopalnie w definicji z rozporządzenia z 2010 r. podjętego przez Radę Europy są nierentowne, a jak są nierentowne, to trzeba zamykać” – tłumaczył Tobiszowski.

Dlatego – jak przekonywał – połączenie KHW i PGG nie ma tylko znaczenia marketingowego. „Mysłowice - Wesoła i Murcki - Staszic będą tymi kopalniami, które wzmocnią pozycję PGG. Widząc, że z jednej strony musimy utrzymać płynność struktury KHW z tymi kopalniami, które wchodzą, musimy doinwestować jeszcze dodatkowo i mówimy o tych 400 mln zł, które obecnie organizujemy na te dwie kopalnie. Czemu? Żeby do końca roku PGG mogło w swoim biznesplanie pokazać, że proszę bardzo – PGG się dźwiga, bo rzeczywiście mamy delikatne zielone światełko, czyli pozytywnie finansowo to wygląda i dokładamy teraz 2 kopalnie, które doinwestujemy tak, że PGG będzie jeszcze mocniejsze w swojej strukturze, mając przyszłościowe kopalnie” – argumentował wiceminister.

Jak poinformował, strata netto PGG na koniec 2016 wyniesie ok. 300 mln zł, wobec zaplanowanej na 370 mln zł.

PGG ma obecnie 34,5-proc. udział w krajowej produkcji węgla. Generuje ok. 5 mld zł przepływów finansowych, z czego 1,6 mld zł to wpłaty do budżetu państwa i związanych z nim instytucji, a ponad 3,3 mld zł - wpłaty na rzecz kontrahentów. PGG zatrudnia ponad 31,4 tys. osób, z czego ponad 23,9 tys. na dole, a niespełna 7,5 tys. na powierzchni.