Rząd ma gotowy projekt ustawy o jednorazowych dodatkach. Osoby otrzymujące miesięcznie do 900 zł dostaną ponadto 400 zł. PiS chce wypłacić dodatki do emerytur, by skompensować rekordowo niską waloryzację świadczeń.

Emeryci i renciści, których świadczenie wynosi między 900 a 1100 zł, mogą liczyć jednorazowo na 300 zł. 200 zł trafi do tych, których emerytura wynosi między 1100 a 1500 zł. Z kolei najniższy zasiłek, 50 zł, zasili konta osób, którym ZUS co miesiąc wypłaca od 1500 do 2000 zł (czyli zbliżającym się do przeciętnej emerytury). Pozostali nie dostaną dodatkowych pieniędzy.

Zapomoga ma zostać wypłacona dodatkowo, poza coroczną waloryzacją wynikającą z ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. – Waloryzacja będzie bardzo niska, symboliczna. A ponieważ istnieje potrzeba wsparcia osób, które otrzymują najniższe świadczenia, stąd ekstradofinansowanie. Na tyle nas w tej chwili stać – tłumaczy DGP Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.