Miejska urzędniczka, która 23 marca 2007 r. została zwolniona dyscyplinarnie, do 4 maja 2007 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Decyzją z 15 maja 2007 r. ZUS – na wniosek zainteresowanej z 17 kwietnia – przyznał jej emeryturę, która miała być jej wypłacana od 5 maja 2007 r. W tym czasie urzędniczka dwukrotnie wezwała urząd do zapłaty odprawy emerytalnej. Przy czym w odrębnym postępowaniu prawomocnym wyrokiem stwierdzono, że zwolnienie było zasadne. Po zakończonym procesie kobieta ponownie wystąpiła do sądu, tym razem z żądaniem wypłaty zaległej odprawy. Zdaniem sądu I instancji pracownikom samorządowym przysługuje jednorazowa odprawa przy przechodzeniu na emeryturę. Do powstania tego prawa wystarczy bowiem czasowy związek między ustaniem stosunku pracy a przejściem na to świadczenie. W ocenie sądu choroba pracownika nie przerywa tego warunku. Skład argumentował, że odprawa emerytalna uzależniona jest tylko od stażu pracy. Podkreślił, że ważny jest też cel tego świadczenia, który ma złagodzić skutki utraty pracy i przejścia na emeryturę. Urząd odmawiając wypłaty nie powinien więc powoływać się na przyczynę rozwiązania stosunku pracy. Sąd nakazał wypłacenie jednomiesięcznej odprawy wraz z odsetkami, w sumie 39,6 tys. zł.

Sprawa trafiła do sądu II instancji, który oddalił żądania urzędniczki. Jej pełnomocnik wniósł skargę do SN. Ten orzekł, że nabycie prawa do odprawy zależy od spełnienia przez pracownika warunków uprawniających do renty, ustania stosunku pracy, przejścia na rentę albo emeryturę. SN podzielił pogląd sądu II instancji, że roszczenie pracownika o wypłatę odprawy powstaje w dacie przejścia na emeryturę lub rentę. Przy czym stwierdził, że związek między rozwiązaniem stosunku pracy a przejściem na emeryturę zostaje zachowany w pewnych wypadkach także wtedy, gdy spełnienie warunków uzyskania emerytury nastąpiło po rozwiązaniu stosunku. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2015 r., sygn. akt II PK 136/14.