Emeryci mają już możliwość składania wniosków o przeliczenie emerytur. Podstawą jest ustawa z 5 marca 2015 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 552), której przepisy weszły w życie 1 maja br. Zmiany umożliwią ustalenie wysokości świadczenia osobom, które w przeszłości płaciły wysokie składki przekraczające 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a obecnie dodatkowo pracują. Ta grupa osób była w gorszej sytuacji niż inni dorabiający świadczeniobiorcy. Powód? Chociaż dodatkowo płaciły składki na ubezpieczenie społeczne od przychodów z pracy, to do tej pory nie miały możliwości przeliczenia swojego świadczenia, korzystając z nowej kwoty bazowej. Zgodnie bowiem z ogólnie obowiązującymi przepisami emerytury obliczane według starych zasad mogą być przeliczone od nowej kwoty bazowej tylko wtedy, gdy nowy wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia jest wyższy od poprzednio ustalonego. Tym samym grupa emerytów uzyskująca przed 1 stycznia 1999 r. najwyższe przychody z pracy praktycznie nigdy nie miała możliwości ponownego przeliczenia emerytury, bowiem i tak ich składki na ubezpieczenie społeczne były ograniczane do 250 proc.

– Z takiej możliwości przeliczenia emerytury nie mogły korzystać osoby, które do końca 1998 roku płaciły składki w wysokości nawet 300–400 proc. przeciętnego wynagrodzenia – tłumaczy Karolina Miara, adwokat z Warszawy. – Tym samym ta grupa osób była w gorszej sytuacji niż pozostali dorabiający emeryci – dodaje.

Teraz od tej ogólnej zasady jest wyjątek. Dzięki niemu ta grupa osób raz w życiu może ubiegać się o przeliczenie emerytury z zastosowaniem nowej, wyższej kwoty bazowej, obowiązującej w dniu złożenia wniosku. Wysokość wypłacanych świadczeń będzie wyższa, ale obniżona do 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Tu bowiem została zachowana zasada ograniczenia wypłaty do kwoty granicznej.

Na zmianach zyskają także osoby, które będą chciały dłużej być aktywne zawodowo. Nowy system oszczędzania na starość wprowadził zasadę, że im więcej pieniędzy zgromadzi na swoim koncie emerytalnym ubezpieczony, tym większa ma być jego wypłata. Niestety nie jest to do końca pewne, gdyż bezpośredni wpływ na wysokość otrzymywanej emerytury ma obecnie wpływ średnie dalsze trwanie życia. A ponieważ wskaźnik ten z roku na rok rośnie, więc osoba dłużej aktywna zawodowo nie może przewidzieć, przez jaką wielkość ostatecznie będzie dzielony jej zgromadzony kapitał emerytalny. W efekcie mogło dojść do sytuacji, że osoba pracująca powyżej powszechnego wieku emerytalnego będzie miała mniejszą wypłatę niż ta, która pracowała wyłącznie do ustawowego okresu. Tego typu przypadkom zapobiegnie obecne brzmienie ustawy emerytalnej. Zgodnie z nią ZUS, wybierając tablice dalszego trwania życia, ma obowiązek zastosowania korzystniejszego rozwiązania dla przyszłego emeryta. Może więc zastosować tablicę obowiązującą w dniu, w którym ubezpieczony osiągnął powszechny wiek emerytalny, nawet jeśli zainteresowany z wnioskiem o przyznanie emerytury wystąpił w okresie, w którym obowiązywała już nowa tablica. Dzięki temu ubezpieczony będzie mógł odroczyć moment przejścia na emeryturę bez obaw, że straci na wysokości swojego świadczenia. Nowe zasady będą miały zastosowanie nie tylko do bieżąco załatwianych wniosków o przyznanie tego świadczenia. Nowelizacja przewiduje, że skorzystają z nich również ci ubezpieczeni, którym ZUS już przyznał i obliczył nową emeryturę. 

Etap legislacyjny

Weszło w życie 1 maja 2015 r.